O swoich doświadczeniach z nową bioniczną proteza dłoni, Dominik tak opowiedział podczas dzisiejszego spotkania z mediami: - Jest to ciekawe doświadczenie, na razie uczę się funkcjonowania z tą dłonią, przyzwyczajam się do jej posiadania. Myślę, że będzie dobrze. Z czasem dłoń będzie jeszcze bardziej programowała. Więcej o spotkaniu mediów w szkole Dominika pisaliśmy tutaj.
Obecnie licealista przygotowuje się do matury. Zamierza też wystartować w olimpiadzie wiedzy o kolei, bo mimo tego, co mu się przytrafiło, transport kolejowy nadal jest jego największą pasją, a w przyszłości chce się z tą branżą związać także zawodowo.
– Nie czuję żalu do kolei. Jest cały czas w moim sercu i nadal staram się znaleźć czas, by wybrać się na dworzec, fotografować pociągi, obserwować ruch na stacji – powiedział Dominik.
Dominik dopiero co otrzymał także protezę prawej nogi z włókna węglowego. Czeka go teraz nauka współpracy z nią. Na przełomie czerwca i lipca przyszłego roku Dominik ma dostać protezę drugiej nogi. Ja mówi będzie już wówczas po maturze i będzie mógł skupić się na nauce chodzenia i intensywnej rehabilitacji.
Przypomnijmy, Prokuratura Okręgowa w Radomiu nadal prowadzi śledztwo w sprawie wypadku. Zarzuty usłyszał kierownik pociągu, który odpowiadał za skład. W ocenie śledczych nienależycie obserwował wymianę pasażerów i przedwcześnie nadał przez radiotelefon sygnał do odjazdu. Prokurator zastosował wobec Marcina W. dozór policji. 48-latek został też zawieszony w czynnościach służbowych. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. Podejrzany przyznał się do winy i wyraził skruchę.