Jak już pisaliśmy we wrześniu Michał Cieślak (28-2, 22 KO) został pełnoprawnym mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej, ale bez walki.
Cieślak, który od czerwca 2025 roku posiadał pas interim WBC, został przez federację uznany pełnoprawnym czempionem po gdyż posiadacz pasa, Noea Mikaelian w sobotę przystąpił do walki z Jaiem Opetaią bez zgody WBC na obronę tytułu. Australijczyk zastopował Mikaeliana w dziewiątej rundzie, jednak pas WBC nie był stawką tego pojedynku.
Dlatego federacja pozbawiła Mikaeliana mistrzowskiego pasa a tymczasowym mistrzem ogłosiła Cieślaka. Jednocześnie WBC wyznaczyła Radomianinowi obowiązkową obronę tytułu z Davidem Benavidezem, a Opetaia otrzymał status obowiązkowego pretendenta dla zwycięzcy tej konfrontacji. Teraz potwierdzino tę informację oficjalnie. Walka odbędzie się 5 grudnia w Glendale na przedmieściach Phoenix.
To będzie dla Michał Cieślaka (28-2, 22 KO) walka życia z reprezentantem gospodarzy Davidem Benavidezem (32-0, 26 KO), który będzie walczył w swym rodzinnym Phoenix
- Polak wniesie do ringu tytuł federacji WBC. Znakomity David Benavidez dorzuci pasy WBA i WBO. Tak oto przy całym, szeroko rozumianym kryzysie polskiego boksu, dostajemy jedną z dwóch największych walk w historii naszego boksu zawodowego - komentuje serwis bokser.org.
Przed walką wieczoru z udziałem Michała Ciślaka wystąpią tak uznane marki jak Nikita Tszyu, Emiliano Vargas, a w bezpośredniej potyczce zmierzą się Vergil Ortiz Jr i Keith Thurman. Cieślak i Benavidez będą głównymi bohaterami tej imprezy, którą transmitować będzie platforma DAZN.