Prezydent zapytany przez Radom24.pl podczas otwarcia parkingu przy ul. Bernardyńskiej o komentarz do zarzutów radnych z PiS powiedział:
- Trzeba jasno i dobitnie powiedzieć, że przez 8 lat, jak to mówiła pani premier Szydło, od 2015 do 2023 roku rząd PiSu niszczył samorządy. Niszczył samorządy na różnych poziomach, natomiast niewątpliwie miasto na prawach powiatu znalazło się na takim specjalnym celowniku rządu PiS-u i dziś pomimo dobrych rozwiązań, jakich proponuje koalicja 15 października, jeśli chodzi o finanse samorządowe, w dalszym ciągu musimy borykać się z problemami wygenerowanymi w latach 2015-2023 i pewnie ta najbliższa sesja także będzie służyła temu, żeby przypomnieć te mroczne czasy, jakich doświadczaliśmy przez 8 lat i skutki, jakie w tej chwili musimy ponosić.
- Pewnie to nie jest ostatnia sesja, na której będziemy rozmawiali o tych skutkach tej złej, niszczącej polityki przeciwko samorządom, jakie stosował rząd PiS. Natomiast my dziś pokazujemy, że pomimo tych trudności potrafimy w roku 2026 po raz kolejny pokazać realną zmianę w naszym mieście i ten parking , to jest dobry przykład na to, że pomimo tych problemów miasto się rozwija, pokazuje nowe cele, nową jakość, nowy kierunek, nową politykę miejską. Myślę, że dziś wszyscy radni, którzy są zainteresowani dalszym rozwijaniem miasta właśnie w poniedziałek będą mieli okazję podjąć dobre decyzje.
- Natomiast co do radnych PiS-u, ja nie mam złudzeń co do tego, że są dokładnie emanacją posłów, takich jak Marek Suski i inni, którzy przez te 8 lat skutecznie niszczyli polskie samorządy.
Prezydent dopytany, o zarzut, że brak 100 mln zł na oświatę, był znany już podczas przygotowywania budżetu na 2026 rok stwierdził:
- Nie rozumiem tego pytania panie redaktorze, choć wiem, że akurat pan cytuje tutaj, że to zostało specjalnie zrobione. W 2025 roku w grudniu Rada Miejska przyjmowała budżet, który przedstawiłem w formie projektu uchwały i dyskutowaliśmy nad tym budżetem, pokazując jego blaski, ale także cienie. Jednocześnie wskazywałem na to, że pewnie w drugim półroczu 2026 roku będą potrzebne radykalne dalsze działania, tak żeby mieszkańcy Radomian nie odczuwali skutków polityki krajowej.
- Myślę, że to jasno wybrzmiało, nie czekamy z tym do listopada czy do grudnia, tylko na tej październikowej sesji jako prezydent będę rozmawiał z radnymi Rady Miejskiej, żebyśmy mogli podjąć jak najlepsze decyzje i wejść w rok 2027 w pełni optymizmu, tak jak to było w 2026 roku. Natomiast na pewno nie pozwolę, a przede wszystkim będę namawiał radnych mojego paktu, żeby nie przejmowali się tymi złymi podpowiedziami i złymi negatywnymi komentarzami, jakie w tej chwili suflują politycy PiS.