Poniedziałek 27 kwietnia
Teofila, Zyty, Żywisława

333333,33 PLN. Radom dołączył do wielkiej zbiórki Łatwoganga dla dzieci chorych na raka

cir 2026-04-26 21:50:04

Jesteśmy świadkami fenomenu. Internetowa zbiórka zorganizowana, przez niezbyt znanego do tej pory, polskiego influencera Łatwoganga pobiła rekord świata w wysokości osiągniętej kwoty. W 9 dni na leczenie dzieci chorych na raka  zebrano grubo ponad 164 mln zł. Do tej kwoty licznie dokładają się radomianie.
 

Pierwszy z lewej Łatwogang. Obok niego lista, na której w czołówce darczyńców jest Zbyszko

autor: YoyTube

"Słucham 9 dni dissu na raka żeby pomóc dzieciom z Fundacji Cancer Fighters" - pod takim tytułem zbiórkę dla dzieci chorych na raka prowadzi youtuber Łatwogang. Gdy pierwszy raz o niej napisaliśmy w piątek na koncie było ponad 12 mln zł. W tym artykule pisaliśmy o genezie zbiórki, ale też o tym jak Łatwogang zdementował, to że jest z Radomia.

W weekend kwota zaczęła rosnąć lawinowo. Temat zbiórki stał się obecny w codziennych rozmowach, czy to rodzinnych czy wśród znajomych i przyjaciół. Niemal każdy słyszał o tej niesamowitej zbiórce, wielu wpłaciło pieniądze. Wpłaty płyną zewsząd, od Roberta Lewandowskiego i Dody, wielkich korporacji, ale i zwykłych ludzi, jacy chcą wspomóc chore dzieciaki i których ujął 23-letni Łatwogang.

Należy do nich m.in. firma Zbyszko z Radomia. Producent słynnego napoju 3 Cytryny wpłacił w sobotę na zbiórkę dla Fundacji Cancer Fighters pokaźną kwotę. Przez wiele godzin kojarzona długo z "chytrą Babą z Radomia" marka napojów była w czołówce najbardziej szczodrych darczyńców zbiórki Łatwoganga. Na te chwilę aby znaleźć się w czołówce mecenasów należało wpłacić co najmniej milion złotych.  

- Dorzuciliśmy 333 333,33 zł. Bo przy takiej sprawie nie można stać z boku. Dziękujemy każdemu, kto wziął udział w tej zbiórce. Każda złotówka trafia do Cancer FIGHTERS i realnie zmienia życie małych wojowników. Zbyszko 3majmy się razem! - napisało Zbyszko z swym komunikacie.

Do akcji dołączył też Radomiak, który zorganizował licytację, w której do zdobycia jest jubileuszową koszulka Radomiaka z okazji 115-lecia klubu. Kibice mieli okazję zdobyć limitowaną wersję numerowaną od 1 do 115 - teraz jest niepowtarzalna okazja zdobyć wersję piłkarską, prosto z murawy!  Cały dochód z aukcji zostanie przeznaczony na wsparcie dzieci walczących z chorobą nowotworową. Zwycięzca będzie miał możliwość odbioru koszulki na murawie przed jednym z dwóch ostatnich meczów sezonu 2025/2026. Opcjonalnie będzie też możliwość zebrania podpisów całej drużyny.

Link do licytacji tutaj

I pomyśleć, że zbiórka która zaczęła się 17 kwietnia miała na celu osiągnąć 500 tys. zł. Tymczasem wszystko przerosło oczekiwania. Kwota około 200 mln zł. Około godz 18:30 kiedy powstawał ten artykuł było to około 197 mln zł. Dla porównania podczas tegorocznego 34. Finału WOŚP w 2026 zebrano 263,5 mln zł. Ale tu działa cały sztab, tysiące wolontariusz, przygotowania trwają cały rok. Tymczasem tu, pojedynczy youtuber z dobrym pomysłem i siłą przekonywania zebrał tylko przez internet.   

Brawo, brawo, brawo!!!

[AKTUALIZACJA] Ostatecznie zbiórkę, ze względu na duże obciążenie stron do płatności zakończono o 21:37. Na tę chwilę zebrano ponad 250 mln zł.

- To nie koniec, to dopiero początek - zapowiedzieli na koniec streamu Łatwogang i Bedoes.

Zbiórka, która poruszyła całą Polskę, ma swą genezę w utworze rapera Bedoesa 2115 i Mai Mecan, 11-letnie podopiecznej Fundacji Cancer Fighters. Maja, chora na ostrą białaczką szpikową zaśpiewała z Bedoesem piosenkę pt. "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", opowiadając w niej o walce z rakiem z perspektywy chorego i jego rodziny. Ta historia zainspirowała Łatwoganga do zorganizowania zbiórki. 

Mottem fundacji Cancer Fighters jest hasło: "Nasza misja jest prosta - nie zostawiamy nikogo samego w obliczu walki z rakiem".

Cancer Fighters to fundacja dla osób chorych na raka. Niesiemy pomoc dzieciom, młodzieży i dorosłym z całej Polski. Otaczamy opieką także bliskich naszych podopiecznych – bo rak to choroba, która dotyka całe rodziny. Dajemy siłę do działania i pokazujemy, że diagnoza to nie wyrok, a impuls do podjęcia walki, której nie trzeba toczyć samotnie.

Team Cancer Fighters to nie tylko pracownicy i wolontariusze fundacji. To przede wszystkim pacjenci i ich najbliżsi, którzy informują nas o swoich potrzebach, partnerzy i przyjaciele Fundacji, którzy swoim zaangażowaniem umożliwiają chorym powrót do zdrowia. Razem łączymy siły, by każdy, kto usłyszy trudną diagnozę, wiedział, że może liczyć na realne wsparcie. 

Nie przegap