Pokazy cieszyły się bardzo dużym powodzeniem. Dobra reklama w mediach społecznościowych sprawiła, że od rana do Piastowa ściągali fani lotnictwa nie tylko z naszego regionu, ale też całej Polski. Można śmiało napisać, że Piastów w gminie Jedlińsk na ten jeden dzień stał się stolicą polskiego lotnictwa.
Pokazy zorganizowały wspólnie Aeroklub Radomski i firma Heli Solution. Uświetniły one jubileusz 80-lecia naszego Aeroklubu. Wydarzenia na bieżąco można było śledzić dzięki mobilnemu studiu Radia Radom.
W powietrzu widzowie mogli m.in. po raz pierwszy na pokazach zobaczyć w locie Lim-5 – jedyny w Polsce cywilny odrzutowiec z dopalaczem! Bardzo dobre warzenie zrobił też przelot kultowej TS-11 Iskra.
Były też loty zespołowe - zaprezentował się Aerobatic Team Orlik z 42 Baza Lotnictwa Szkolnego na czterech samolotach PZL-130 Orlik oraz przelot trzech Limów. Na błękitnym niebie popisywały się prawdziwe gwiazdy akrobacji samolotowej: Maciej Kulaszewski - mistrz świata i czołówka europejskiej akrobacji, Robert Kowalik - medalista mistrzostw Europy i wielokrotny mistrz Polski, Artur Kielak - jeden z najbardziej utytułowanych pilotów akrobacyjnych w Polsce.
- Oczywiście Robert Kowalik i Artur Kielak byli bezkonkurencyjni. To co wyprawiają ze swoimi maszynami wydaje przeczyć prawom fizyki. Po latach niebytu na podradomskim niebie ponownie można było podziwiać legendę naszego lotnictwa szkolno-wojskowego, samolot TS – 11 Iskra. To duża radość ponownie zobaczyć tę piękną i oczywiście całkowicie rodzimą produkcję - podsumował Roman Fido, fan lotnictwa z Pionek.
W akcji można było obejrzeć też odrzutowce, śmigłowce, maszyny historyczne maszyny. Chętni mogli skorzystać lotów widokowych oraz piknikowych atrakcje dla całych rodzin i food trucków. W części artystycznej wystąpił Michał Wiśniewski, który zaśpiewał po ślubie lotniczej pary, jaki odbył sie podczas pokazów w południe. .
Choć widzowie chwalili pokazy w powietrzu, to w komentarzach na profilu AirSKY zwracali uwagę, że organizatorzy źle oszacowali liczbę widzów, z czego wynikały problemy organizacyjne. Już koło południa zapełniły się parkingi przygotowane wokół lotniska. Choć miejsc parkingowych przygotowano kilka tysięcy to jednak okazało się, że to było za mało. Brakowało też toalet, do których ustawiały się długie kolejki oraz koszy na śmieci.
Z innych uwag widzów warto odnotować, to dotyczące nagłośnienia. DJ zagłuszał odgłosy silników samolotów, a po to też na pokazy przyjeżdżają fani lotnictwa. Z kolei spikera praktycznie nie było słychać. Narzekano, też że po zmroku teren był nie oświetlony, a przecież był tez pokaz nocny.
Wstęp na pokazy w Piastowie jest darmowy (parking płatny 30 zł). Widzowie w komentarzach postulowali aby w przyszłości wprowadzić bilety, co ma pozwolić uniknąć lub ograniczyć w przyszłości, opisywane przez nich niedociągnięcia.