Cztery zwycięstwa w ostatnich pięciu spotkaniach sprawiły, że Nafciarze stali się poważnym kandydatem do reprezentowania PKO BP Ekstraklasy w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Ich taktyka, strzelić pierwszym i nie stracić sprawdza się na razie. Wisła wygrywała już po pierwszej połowie w trzech z ostatnich czterech wygranych meczów i wszystkie te spotkania zakończyła zwycięstwem.
Ale walczący o utrzymanie Radomianie mają na to odpowiedź - 29 goli ze swoich goli strzelili w drugich połowach, co jest drugim najlepszym wynikiem w lidze. Dodatkowo Radomiak pojechał do Płocka podbudowany tryumfem nad rywalem w walce o pozostanie w lidze - Widzewem Łódź. To zwycięstwo, ale przede wszystkim jego okoliczności - odwrócenie wyniku w końcówce meczu z 0:1 do 2:1 dało Zielonym nową energię. Było to pierwsze zwycięstwo Bruno Baltazara po powrocie na ławkę klubu ze Struga 63. Powtórzenie tego na wyjeździe jest kolejnym trudnym wyzwaniem, gdyż Radomianie w tym sezonie wygrali na wyjeździe tylko raz na 14 spotkań (6 remisów, 5 porażek)
Trzy z ostatnich czterech meczów Wisły z Radomiakiem kończyły się wynikiem 1:1, w tym jesienne spotkanie w 13. kolejce w Radomiu. Co ciekawe, w każdym z tych remisów to Zieloni otwierali wynik.
Jeśli chodzi o kadry zespołów to trener Mariusz Misiura nie może w tym meczu skorzystać z Saida Hamulicia, a Bruno Baltazar z Josha Wilsona-Esbranda.
Mecz będzie szczególny dla kapitana Zielonych, Rafała Wolskiego, który zagrał w swej karierze kilka sezonów w Wiśle Płock.
Początek meczu w niedzielę26 kwietnia o godz. 12:15. Transmisja TV w Canal+ Sport3
Sędzia Daniel Stefański.