Do 80. minuty meczu z Widzewem Łódź Radomianie przegrywali 0:1, a kibice tracili resztki nadziei na to, że podopieczni Bruno Baltazara zdołają się utrzymać. Ambicja, wola walki i w końcu szczęście przyniosły Zielonym efekt w postaci dwóch strzelonych bramek i kompletu oczek.
Po tym pojedynku w drużynie zapanował optymizm, a jego efektem było wygranie w Płocku z rewelacyjnym beniaminkiem - Wisłą. Dwa zwycięstwa z rzędu spowodowały, że zespół ze Struga 63 wydostał się ze ścisłej strefy drużyn walczących o utrzymanie, ale jeszcze nie może być pewnym realizacji tego celu.
Do tego potrzebne jest zwycięstwo nad poniedziałkowym rywalem Lechią Gdańsk. Jeśli do takowego dojdzie, to drużyna Baltazara ustanowi rekord wygranych meczów z rzędu w obecnym sezonie. Do tej pory Radomianie dwukrotnie wygrywali, a miało to miejsce w starciach z: Lechią Gdańsk oraz Cracovią.
Drużyna gości, która w przeciwieństwie do rywali w Radomiu zagra bez trzech zawodników też nie może pozwolić sobie na stratę punktów, bowiem ma ich obecnie na koncie 38. Należy jednak przypomnieć, że drużyna z Gdańska, która u siebie uległa w rundzie jesiennej Radomiakowi, do rozgrywek przystąpiła z pięcioma ujemnymi punktami.
O ile Radomiak w dwóch ostatnich spotkaniach uzyskał komplet punktów, tak Gdańszczanie przegrali w Płocku, zremisowali u siebie z Piastem oraz przed tygodniem ulegli Rakowowi Częstochowa.
Mecz Radomiaka z Lechią posędziuje Szymon Marciniak, arbiter międzynarodowy z Płocka, co jeszcze bardziej dodaje atrakcyjności temu wydarzeniu. Początek gry o godzinie 19:00.
Według firm bukmacherskich nieznacznym faworytem są gospodarze. Wygrana Radomiaka to według Fortuny kurs 2,22, remis - 3,60, a kurs na triumf Lechii wynosi obecnie - 2,91 i wzrasta.
Kibice wciąż mogą nabywać bilety na to wyjątkowe wydarzenie, poprzez stronę - https://bilety.rksradomiak.pl/
Zobacz wideo zapowiadające mecz Radomiaka z Lechią Gdańsk