Do zdarzenia doszło w poniedziałek (27 kwietnia) w nocy. Radomscy policjanci pełniąc służbę na terenie miasta zwrócili uwagę na pojazd marki Renault. Na ulicy Głównej zatrzymali do kontroli auto, za którego kierownicą siedział młody mężczyzna, a w pojeździe miał kilka kompletów tablic rejestracyjnych i naklejek legalizacyjnych, które jak twierdził miały być kolekcjonerskie. Wszystkie były przypisane do jednej marki i modelu auta.
W trakcie kontroli mężczyzna podawał fałszywe dane osobowe, nie chciał współpracować i podać właściwych danych. Jego auto zostało odholowane, a on osadzony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych.
Podczas wykonywanych czynności policjanci ustalili tożsamość kierowcy to 31-letni mieszkaniec Radomia, który jak się okazało miał wiele do ukrycia i chciał uniknąć odpowiedzialności. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że jest poszukiwany na podstawie 11 listów gończych oraz 6 zarządzeń w celu odbycia zaległych kar pozbawienia wolności lub uiszczenia grzywien. Wiele z nich dotyczyło przestępstw przeciwko mieniu. Dodatkowo mężczyzna kierował autem pomimo trzech sądowych zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydanych przez Sąd Rejonowy w Radomiu.
Został przewieziony do aresztu śledczego gdzie będzie odbywał zaległą karę w sumie ponad 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych oraz za tworzenie fałszywych dowodów dla podjęcia ścigania o przestępstwo, ponieważ już wcześniej podawał dane swojego kolegi.
Za przestępstwa te grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.