Przygotowania do złożenia wniosków licencyjnych, od których zależy dopuszczenie do gry w najwyższej klasy rozgrywek to miesiące pracy pracowników klubów, tworzenia dokumentacji, zewnętrznych audytów finansowo-księgowych i organizacyjnych, spełniania zmieniających się z roku na rok wymagań infrastrukturalnych i bezpieczeństwa, regulowania zobowiązań finansowych, z których to wszystkich prac zwykły kibic nie zdaje sobie sprawy.
Jak to ważne, pokazuje przykład Lechii Gdańsk, która przystąpiła do bieżących rozgrywek z karą minus pięciu punktów za niespełnienia wymagań finansowych. Choć na boisku Lechia w tym sezonie radzi sobie całkiem dobrze, minusowe punkty sprawiają, że jest zamieszana w walkę o utrzymanie.
O ile mecze weryfikują poziom sportowy klubów, o tyle w procesie licencyjnym dedykowana komisja PZPN wysyła do klubów biegłych, audytorów i specjalistów, którzy sprawdzają wszelkie aspekty pozasportowe mające wpływ na kondycję klubów, ich możliwości zapewnienia odpowiedniego, podnoszonego z roku na rok poziomu organizacyjnego, infrastrukturalnego i finansowego. Dzięki temu PKO BP Ekstraklasa jest coraz wyżej ocenianą ligą w Europie z wciąż rosnącymi frekwencją i prestizem.
Nadzór infrastrukturalny - Radomiak wśród 17 klubów
Po analizie wniosków wraz z załącznikami złożonymi przez kluby, komisja licencyjna PZPN zdecydowała, że jedynym klubem spełniającym wzorowo wszelkie kryteria jest Górnik Zabrze i przyznała mu licencję bez zastrzeżeń. 17 pozostałych dostało nadzór infrastrukturalny.
Trzy kluby, w tym Radomiak otrzymały licencję z nadzorem infrastrukturalnym. Poza Zielonyni są to Arka Gdynia i Buk-Bet Termalica Nieciecza.
Co nadzór infrastrukturalny oznacza dla klubu z ul. Struga 63? Jak wyjaśnia Radomiak w swoim komunikacie, dotyczy on "dalszego dostosowania stadionu przy ul. Struga 63 do obowiązujących wymogów licencyjnych. W ramach wskazanych zaleceń klub zobowiązany jest do wyznaczenia miejsc dla osób z niepełnosprawnościami w sektorze kibiców gości oraz powiększenia ławek rezerwowych."
Dwa fotele i trzy niebieskie miejsca
Przypomnijmy, sektor gości został dopuszczony do użytku od styczniu tego roku. Klub musi przed kolejnymi rozgrywkami wyznaczyć na nim miejsca dla osób z niepełnosprawnościami. Pomyśleć można, że to łatwa sprawa - wystarczy pomalować na niebiesko i oznaczyć charakterystycznym piktogramem jedynie trzy miejsca. A jedna, jest z tym mały problem. W projekcie stadionu nie uwzględniono bowiem takich miejsc, a w związku z tym na trybuny wejść można tylko po schodach - nie ma ani wind, ani pochylni czy platform. Schody są zbyt strome, by wystarczyły zwykłe podjazdy. Klub i właściciel stadionu spółka MOSiR będą musieli rozwiązać ten problem.
Co do ławek rezerwowych zmienił się wymóg liczby zadaszonych miejsc z 19 do 20. Czyli na stadionie przy ul. Struga 63 trzeba będzie dołożyć po jednym fotelu na ławkach gości i gospodarzy.
Finanse bez zastrzeżeń
Radomiak nie otrzymał nadzoru finansowego co niewątpliwie jest sukcesem klubu i oznacza, że nie ma on żadnych zobowiązań wymagalnych na koniec 2025 roku.
Ta sztuka nie udała się trzem klubom. W sprawie Cracovii i Lechii Gdańsk Komisja zdecydowała o przyznaniu licencji z nadzorem infrastrukturalnym i nadzorem finansowym oraz licencję upoważniającą do uczestnictwa w rozgrywkach klubowych UEFA, zaś Pogoni Szczecin licencję z nadzorem finansowym oraz licencję upoważniającą do uczestnictwa w rozgrywkach klubowych UEFA.
Ponadto Komisja postanowiła przyznać klubom: GKS „Gieksa” Katowice, Jagiellonia Białystok, Korona Kielce, Lech Poznań, Legia Warszawa, Piast Gliwice, Widzew Łódź, Zagłębie Lubin, Wisła Płock, Motor Lublin, Raków Częstochowa licencję z nadzorem infrastrukturalnym oraz licencję upoważniającą do uczestnictwa w rozgrywkach klubowych UEFA.