Projekt pod nazwą „Górka Spotterska – Air Show Memorial Park” został przygotowany przez wnioskodawcę prywatnego, społecznika i pasjonata lotnictwa. Został podpisany przez grupę 15 mieszkańców Radomia, w formie petycji złożony w Radzie Miejskiej. Zakłada on, że w dzielnicy Długojów Górny, w rejonie ul. Skaryszewskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska na Sadkowie utwożony zostanie tzw. park kieszonkowy. To miejsce, w którym tradycyjnie od lat zbierają się miłośnicy lotnictwa z naszego miasta.
Sprawę jako pierwszy na początku kwietnia nagłośnił profil Lotnisko RDO Radom. Wśród proponowanych działań znajdują się m.in.:
• rekultywacja stawu i nasadzenia roślin,
• wzmocnienie i zagospodarowanie „Górki Spotterskiej”,
• stworzenie miejsca odpoczynku dla mieszkańców i miłośników lotnictwa,
• upamiętnienie historii radomskiego lotniska oraz wydarzeń lotniczych,
• upamiętnienie ofiar wypadków lotniczych w związku z AirShow.
Wnioskodawca postuluje do władz Radomia o wpisanie koncepcji parku do planów inwestycyjnych miasta, wsparcie finansowe i organizacyjne oraz przeprowadzenie konsultacji społecznych "z mieszkańcami i środowiskiem lotniczym". Utworzenie parku z górką spotterską zaplanowano na terenie miejskim. Do petycji załączono kosztorys (na prawie 227 tys. zł) oraz plany i mapy.
Petycją zajęła się Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej. - Pomysł jest dobry, mnie się podoba, tworzy coś nowego w naszym mieście i odpowiada na postulaty naszych mieszkańców - powiedziała nam Anna Kotkowska, przewodnicząca Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej.
Inwestycję wnioskodawca zaplanował na pięciu działkach należących do miasta. Tak umiejscowioną koncepcję opiniowały Miejska Pracownia Urbanistyczna i Wydział Inwestycji Urzędu Miejskiego. MPU wydała opinię negatywną. Jak powiedziała nam radna Kotkowska ma to głównie związek z planowanymi tam inwestycjami drogowymi, a zaraz potem dodała: - Z tego co wiem te plany ulegają zmianie, ale mimo to na ten moment wydaje się, że utworzenie parku na całości zaproponowanego terenu jest raczej niewykonalne.
Z kolei wydział inwestycji wydał opinię pozytywną, co oznacza, że zaproponowany projekt jest we wskazanym miejscu do wykonania. Ostatecznie Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, przychylając się do postulatu wnioskodawcy, zaproponowała radnym skierowanie zaproponowanej koncepcji do konsultacji społecznych. Jednocześnie komisja nie rekomendowała radnym zabezpieczenia finansowania inwestycji.
- Na tym etapie jest jeszcze za wcześnie na planowanie finansów, blokowanie pieniędzy. Projekt wymaga bowiem jeszcze wielu uzgodnień m.in. tych drogowych, ale też z lotniskiem oraz uaktualnienia kosztorysu. Z tego co wiem obecny był robiony na potrzeby któregoś z ubiegłych budżetów obywatelskich i wymaga uaktualnienia, gdyż ceny od tego czasu znacząco się zmieniły - wyjaśnia Anna Kotkowska.
Jednym z postulatów wyrażanych przez społeczników jest uporządkowanie terenu miejskiego planowanego pod park kieszonkowy, co można zrobić nie czekając na konsultacje. Jak powiedziała nam radna Kotkowska sprawą zainteresowany został Zakład Usług Komunalnych, który sprawdzi możliwości oczyszczenia terenu, gdyż w grę wchodzą materiały pobudowlane tam zalegające.
Ostatecznie radni w głosowaniu w większości poparli stanowisko zaproponowane przez komisję.
Szczegółowo z petycją i planami można się zapoznać tutaj.