W pożarze nikt nie ucierpiał.
Strażacy nie chcieli mówić na gorąco o przyczynie pożaru. Żadnej z nich w tym momencie nie można wykluczyć, od samozapłonu po podpalenie. Ustalą to śledczy oraz biegły w zakresie pożarnictwa
- Mamy bardzo dużo pracy, najpierw trzeba ugasić pożar. Na tę chwilę na miejscu działa już około 20 zastępów - powiedział o 8:20 nam oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.
Około 10:00 na miejscu w akcji uczestniczyły 22 zastępy. Strażacy zabezpieczyli teren i gasili pożar wodą. Aby się dostać do zarzewia ognia musieli usuwać zalegające śmieci.
Jak powiedział dla Echa Dnia płk Sławomir Figarski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Ochrony w Urzędzie Miasta w Radomiu „wszystkie czujniki monitorujące stan jakości powietrza w Radomiu nie wykazują, że poza wysypiskiem doszło do przekroczenia norm”.
- Nie ma zagrożenia dla mieszkańców. Jesteśmy w stałym kontakcie z Państwową Strażą Pożarną, która jest na miejscu, na terenie wysypiska. Strażacy gaszą pożar, sprawdzają też na bieżąco stan zagrożenia – stwierdził pułkownik Sławomir Figarski.
Jak o godz. 11 w swym oświadczeniu poinformowała spółka Radkom, operator składowiska zarzewie ognia zostało zlikwidowane i traw dogaszanie pożaru. Całość oświadczenie cytujemy poniżej.
Oświadczenie PPUH „Radkom Sp. z o.o.
"W związku z pożarem, do którego doszło na terenie składowiska odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne, zlokalizowanego w Radomiu przy ul. Witosa 98 w dniu 29.04.2026г. informujemy, że odpowiednie służby zostały niezwłocznie powiadomione, a działania mające na celu opanowanie sytuacji podjęte.
Na miejscu pracują pracownicy Spółki, jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz inne służby.
Sytuacja jest stabilna i opanowana. Ogień pojawił się w godzinach wczesnoporannych i zajął niewielką powierzchnię czaszy składowiska. Niezbędne działania zostały podjęte niezwłocznie. Obecnie priorytetem jest dogaszenie pożaru i odpowiednie zabezpieczenie terenu składowiska. Nie ma zagrożenia dla mieszkańców ani środowiska.
Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia. Współpracujemy z odpowiednimi służbami, aby jak najszybciej wyjaśnić okoliczności pożaru. Z analizy monitoringu wynika, że ogień pojawił się jednocześnie w dwóch miejscach, tj. na czaszy składowiska i poza jego ogrodzeniem.
Służby analizują zapisy monitoringu terenu składowiska oraz terenów przyległych.
Zgodnie ze stanem na godzinę 10.45 zarzewie ognia zostało zlikwidowane.
Będziemy na bieżąco informować o rozwoju sytuacji.