Jeśli chodzi, o akurat te dwa powiatowe szpitale, to w obu z nich sytuacja kryzysowa wynika z innych problemów.
- W szpitalu w Pionkach planowana jest zmiana profilu działalności, związana przede wszystkim z pogarszającą się sytuacją finansową. W Iłży dwa oddziały zostały czasowo zawieszone z powodu braku lekarzy anestezjologów. Wspólny jest natomiast coraz poważniejszy problem, z którym od kilku lat mierzą się szpitale powiatowe w całej Polsce. - czytamy na stronie powiatu radomskiego.
Jak się okazuje środki, którymi dysponuje powiat radomski (podmiot tworzący szpitale) są przeznaczane na infrastrukturę, dba o budynki, sprzęt i wyposażenie, a także remonty i modernizacje i w końcu nowe oddziały. Z kolei za leczenie, zabiegi czy hospitalizację - odpowiedzialny jest Narodowy Fundusz Zdrowia.
- Powiat Radomski jest tzw. podmiotem tworzącym szpitale w Pionkach i Iłży. Oznacza to, że samorząd powołuje dyrekcje szpitali, inwestuje w budynki, remonty, kupuje nowy sprzęt oraz może wspierać szpital finansowo. Natomiast za samo leczenie, finansowanie zabiegów, pobytów na oddziałach i innych świadczeń odpowiada Narodowy Fundusz Zdrowia. To NFZ zawiera ze szpitalem kontrakt i ustala, ile zapłaci za określone świadczenia. Państwo tworzy również przepisy dotyczące funkcjonowania ochrony zdrowia i wynagrodzeń jej pracowników. Powiat nie ustala więc, ile szpital otrzyma za operację czy poradę lekarską, nie wycenia pobytu pacjenta na oddziale, nie ustala wartości kontraktu NFZ. Wreszcie nie decyduje o ustawowych podwyżkach wynagrodzeń dla personelu. Problem zaczyna się wtedy, kiedy koszty narzucone szpitalowi rosną szybciej niż pieniądze przekazywane przez NFZ na ich pokrycie. Niedofinansowanie większości szpitali w powiatach w całej Polsce ma miejsce od ok. trzech lat. - informują przedstawiciele powiatu radomskiego.
Pionki: 341 tysięcy kosztów, a NFZ daje… 200 tysięcy
Szpital w Pionkach pokazał ten mechanizm na konkretnych liczbach. Od 1 lipca 2026 roku kolejny raz wzrosły minimalne wynagrodzenia pracowników służby zdrowia. Według wyliczeń szpitala, rzeczywisty miesięczny wzrost kosztów wynagrodzeń wraz z kosztami pracodawcy wynosił około 341 tysięcy złotych, tymczasem w sierpniu NFZ przekazał placówce na ten cel około 200 tysięcy złotych. Różnica wyniosła około 141 tysięcy złotych i szpital był zmuszony szukać pieniędzy kosztem chociażby dostawców, aby z pewnym opóźnieniem wypłacić pensje pracownikom. A przecież szpital musi jeszcze kupić leki i materiały medyczne, zapłacić za energię, żywność, diagnostykę, serwis sprzętu i dziesiątki innych elementów niezbędnych do leczenia pacjentów.
Problem z lekarzami w Iłży
Inna jest bezpośrednia przyczyna obecnej sytuacji w Szpitalu Powiatowym w Iłży. W związku z nagłym brakiem obsady lekarzy anestezjologów placówka została zmuszona do czasowego zawieszenia dwóch oddziałów – Chirurgicznego oraz Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Nie jest to decyzja o likwidacji tych oddziałów. Dyrekcja prowadzi działania zmierzające do pozyskania anestezjologów i jak najszybszego wznowienia działalności. Bez zapewnienia obsady anestezjologicznej nie jest jednak możliwe bezpieczne prowadzenie działalności operacyjnej chirurgii.
Miliony od starostwa
Samorząd Powiatu Radomskiego nie uchyla się od odpowiedzialności za szpitale w Pionkach i Iłży. Przeciwnie, podejmuje trudne decyzje właśnie dlatego, że chce utrzymać oba szpitale. Przypomnijmy, że w ostatnich pięciu latach Powiat Radomski wybudował od podstaw nowy szpital w Pionkach za blisko 100 mln złotych, gruntownie zmodernizował szpital w Iłży za ok. 45 mln zł, kupił też sprzęt i wyposażenie medyczne dla obu placówek. W ostatnich latach, decyzją Rady Powiatu, obu szpitalom przekazano w sumie ponad 36 milionów złotych w formie pożyczek na redukcję wcześniejszego zadłużenia, wynikającego ze stałego niedofinansowania z Narodowego Funduszu Zdrowia.
Samorząd nie może jednak sam naprawić całego systemu, którego zasad nie ustala i nie ma na nie wpływu. Zapewnienie szpitalom takiego finansowania, aby leczenie pacjentów nie prowadziło do ich coraz większego zadłużenia, to zadanie dla obecnego rządu oraz Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.