Sobota 24 października
Marcina, Rafała, Arety

Dwaj Radomianie przewozili trzeciego - nieboszczyka! Wpadli, bo mieli kolizję na ul. Energetyków

cir 2026-10-24 12:04:00

Co było przyczyną śmierci 43-letniego mieszkańca Radomia przewożonego na tylnym siedzeniu Forda? Tę zagadkę będą musieli rozwikłać śledczy, którzy zajmują się zdarzeniem do jakiego doszło w piątek wieczorem na ul. Energetyków w Radomiu. 
 

Z ustaleń policji wynika, że około godz. 19 w Toyotę, która zatrzymała się przed sygnalizacją świetlną uderzył z tyłu Forda. Gdy funkcjonariusze drogówki zjawili się na miejscu, okazało się że kierowca Forda i pasażer z przedniego fotela byli pijani. Obaj mieli po 2,5 promila alkoholu w organizmie. 

Kiedy wydawało się, że to kolejna stłuczka z udziałem pijanego kierowcy, policjanci dokonali dramatycznego odkrycia. Na tylnym fotelu Forda mundurowi odkryli jeszcze jednego mężczyznę, niestety martwego.

Na miejsce wezwano prokuratora. - Na pewno to nie zderzenie było przyczyną śmierci. Prokurator zarządził sekcję zwłok - poinformowało nas Justyna Jaśkiewicz, rzecznik prasowej Komendy Miejskiej Policji w Radomiu 

35-letni kierowca Forda i 33-letni zostali osadzeni w policyjnej izbie zatrzymań, w osobnych celach.

Nie przegap