Czwartek 4 czerwca
Franciszka, Karola, Go¶cimiła

Prokuratura w przyszłym tygodniu postawi zarzuty za wypadek, w którym ranny został Dominik Hołuj

cir 2026-06-04 09:00:00

Jak informuje Polska Agencja Prasowa we wtorek, 9 czerwca prokuratura ma postawić zarzuty w związku z wypadkiem w Woli Bierwieckiej koło Radomia, w którym ciężkie obrażenia ciała odniósł potrącony przez pociąg Dominik Hołuj, uczeń I LO im. Kopernika. O sprawie w ostatnich dniach pisaliśmy kilkukrotnie tutaj, tutaj i tutaj. W tym artykule podsumowujemy wszystko, co wiadomo w sprawie

Wola Bierwiecka, przystanek kolejowy na którym doszło do wypadku

autor: screen TVN24

Śledztwo w sprawie wypadku, w wyniku którego 17-letni Dominik stracił obie nogi i część dłoni, prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu. - Na 9 czerwca została wezwana osoba, wobec której sporządziłem postanowienie o przedstawieniu zarzutów – poinformował w środę prowadzący śledztwo prok. Robert Bińczak.

Prokuratura na razie nie informuje, kto ma usłyszeć zarzuty i jakiej będą treści.

Śledztwo prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego, którego skutkiem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. Nastolatek został wciągnięty pod koła pociągu, gdy w trakcie podróży pociągiem Kolei Mazowieckich wyszedł na chwilę na peron, by pomóc przy wyniesieniu wózka z dzieckiem. Gdy chciał z powrotem wsiąść do wagonu, pociąg już ruszył. Drzwi przycięły nastolakowi rękę, chłopak wpadł pomiędzy krawędź peronu a wagon. Był ciągnięty przez ruszający ze stacji pociąg kilkadziesiąt metrów nim ten się zatrzymał.

Śledczy przesłuchali już wszystkich świadków, w tym kierownika pociągu. Przeanalizowano także nagranie z monitoringu, na którym widać, co wydarzyło się na peronie w Woli Bierwieckiej. Prokuratura otrzymała również wyniki wspólnej kontroli przeprowadzonej przez Koleje Mazowieckie i PKP Polskie Linie Kolejowe.

Sprawą zajmuje się też UTK, który wytknął Kolejom Mazowieckim poważne nieprawidłowości. Te nie zgadzają się z wieloma z nich. Prezes Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) po przeprowadzonej kontroli wszczął wobec przewoźnika postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa. Chodzi przede wszystkim o nieprawidłowy nadzór nad procesem wymiany pasażerskiej.

Jak informował rzecznik prasowy UTK Tomasz Frankowski, w trakcie kontroli stwierdzono 24 nieprawidłowości. Wskazano m.in. na brak właściwej obserwacji wymiany podróżnych przez kierownika pociągu oraz właściwej obserwacji peronu za pomocą kamer zewnętrznych przez maszynistę w trakcie rozruchu pociągu.

Kontrolerzy zwrócili też uwagę na nieprawidłowości w zakresie rozmów z wykorzystaniem urządzeń radiołączności pociągowej, brak synchronizacji urządzeń w zakresie czasu wystąpienia zdarzenia i brak właściwego prowadzenia dokumentacji pociągowej.

Rzecznik UTK powiedział, że Koleje Mazowieckie wniosły zastrzeżenia do ustaleń zawartych w protokole kontroli, jednak większość z nich nie została uwzględniona.

W środę Koleje Mazowieckie wydały oświadczenie, w którym poinformowały, że w związku z zakończeniem czynności kontrolnych przez UTK i przedstawieniem protokołu kontroli, spółka kolejowa skorzystała z przysługującego jej prawa i odmówiła podpisania przedmiotowego dokumentu.

- Powyższa decyzja jest podyktowana faktem, iż spółka KM zgłosiła szereg zastrzeżeń do stwierdzeń zawartych w protokole- – poinformowała rzeczniczka prasowa KM, Donata Nowakowska.

Dodała, że w sprawie okoliczności wypadku toczy się obecnie postępowanie administracyjne. - W jego toku spółka KM na bieżąco przedkłada wyjaśnienia oraz dowody, co stanowi właściwą ścieżkę do pełnego i obiektywnego wyjaśnienia sprawy – rzeczniczka KM.

Do wypadku doszło 14 lutego na przystanku kolejowym w Woli Bierwieckiej niedaleko Radomia. 17-letni Dominik przez prawie miesiąc po wypadku pozostawał w śpiączce farmakologicznej, a lekarze z Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie walczyli o jego życie. Pod koniec kwietnia wrócił do domu. Teraz czeka go długa rehabilitacja. Ponieważ w wyniku wypadku stracił obie nogi i część dłoni, konieczne będą protezy. Ich zakup będzie możliwy dzięki tysiącom Polaków, którzy wsparli zbiórkę pieniędzy uruchomioną przez Fundację Podaruj Dobro. 

Zbiórka na leczenie, pomoc i rehabilitacje Dominia trwa nadal. Można ją wspomóc tutaj.

Nie przegap