Przypomnijmy - w lutym tego roku w wypadku w Woli Bierwieckiej ciężko ranny został Dominik Hołuj. Na stacji w Woli Bierwieckiej 17-letni Dominik został wciągnięty miedzy pociąg i pero podczas pomocy pasażerce z wózkiem z dzieckiem. Był ciągnięty przez pociąg przez kilkadziesiąt metrów, w wyniku czego doznał ciężkich obrażeń. Długo walczył o życie, m.in. amputowano mu obie nogi. Po wielomiesięcznym leczeniu chłopak opuścił szpital i kontynuuje rehabilitację, a sprawę bada prokuratura. Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów.
Kontrola Urzędu Transportu Kolejowego została przeprowadzona bez uprzedzenia. W trakcie kontroli Prezes UTK wytknął Koleją Mazowieckim łącznie 24 nieprawidłowości w zakresie m.in.:
• braku właściwej obserwacji wymiany podróżnych przez kierownika pociągu;
• braku właściwej obserwacji peronu za pomocą kamer zewnętrznych przez maszynistę w trakcie rozruchu pociągu;
• rozmów z wykorzystaniem urządzeń radiołączności pociągowej niezgodnie z obowiązującymi przepisami;
• braku synchronizacji urządzeń w zakresie czasu wystąpienia zdarzenia;
• braku właściwego prowadzenia dokumentacji pociągowej.
Prezes UTK wszczął postępowanie administracyjne wobec Kolei Mazowieckich w sprawie stwierdzenia naruszenia przepisów dotyczących obowiązków przewoźnika kolejowego w zakresie bezpieczeństwa transportu kolejowego. Chodzi przede wszystkim o nieprawidłowy nadzór nad procesem wymiany pasażerskiej.
Koleje Mazowieckie wniosły zastrzeżenia do ustaleń zawartych w protokole w sprawie trybu wykonywania kontroli przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Prezes UTK rozpatrzył zgłoszone zastrzeżenia, jednak większość z nich nie została uwzględniona. - Postępowanie administracyjne wobec przewoźnika w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa pozostaje w toku - mówi Tomasz Frankowski, rzecznik Urzędu Transportu Kolejowego.