O szczegółach działań mówili podczas briefingu prasowego wicewojewoda mazowiecki Patryk Fajdek, mazowiecki wojewódzki inspektor transportu drogowego Zbigniew Kapciak wraz ze swoim zastępcą Marcinem Ciężkowskim oraz przedstawiciele Kuratorium Oświaty i władz gminy Pionki, przed Zespołem Szkolno-Przedszkolnym w Jedlni na terenie gminy Pionki, w powiecie radomskim.
Wraz z pierwszym dzwonkiem szkolnym inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego rozpoczęli wzmożone kontrole autobusów szkolnych i ich kierowców. Wyniki działań – 279 skontrolowanych pojazdów, 16 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych i 5 autobusów wycofanych z ruchu. Funkcjonariusze stwierdzili m.in. brak ważnych badań technicznych pojazdów, wycieki płynów eksploatacyjnych, nadmierny luz w układzie kierowniczym, niesprawny układ ABS oraz usterki oświetlenia zewnętrznego i pęknięcie szyby przedniej.
Niektóre kontrole zakończyły się nałożeniem mandatów karnych na kierowców. Z powodu stwierdzonych naruszeń ustawy o transporcie drogowym prowadzone będą postępowania administracyjne. Za uchybienia wynikające z winy przewoźników i osób zarządzających transportem w przedsiębiorstwie grożą kary pieniężne.
Bezpieczeństwo najmłodszych to priorytet
O wstępnych wynikach kontroli z pierwszych dwóch tygodni akcji oraz szczegółach działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczniów w drodze do szkoły i powrotnej do domu mówiono w poniedziałek (14 września),
- Kontrole autobusów szkolnych, prowadzone właśnie przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, mają na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa podczas codziennych dojazdów uczniów do placówek oświatowych i powrotów do domu. Sprawny technicznie autobus oraz posiadający wymagane badania i uprawnienia kierowca to klucz bezpiecznej podróży. Rozumiane w szerokim kontekście bezpieczeństwo społeczeństwa jest dla nas absolutnym priorytetem, szczególnie dotyczące działań realizowanych na rzecz dzieci i młodzieży. Kontrole są prowadzone w trosce o to, żeby każdy rodzic miał poczucie, że jego dziecko bezpiecznie dotrze autobusem do szkoły i tak samo wróci do domu z zajęć lekcyjnych – powiedział Patryk Fajdek, wicewojewoda mazowiecki.
Podkreślił on też ważny aspekt prewencyjnego oddziaływania na świadomość przewoźników i kierowców.
- W przestrzeni publicznej, przede wszystkim na różnych forach, pojawiają się nieuzasadnione opinie, że Inspekcja Transportu Drogowego to tylko kontrole. Stanowczo się z tym nie godzę. Chociażby akcja „Bezpieczna droga do szkoły” ma w dużym stopniu wymiar prewencyjny. Już świadomość nieuniknięcia kontroli przed szkołą wpływa na przewoźników, często podmioty prywatne, że nieprzestrzeganie przepisów spotka się z konsekwencjami. Zarówno kierowcy, jak i przedsiębiorcy, muszą być świadomi tego, że przewóz dzieci i młodzieży wymaga od nich szczególnej odpowiedzialności – dodał Patryk Fajdek.
Stan techniczny, trzeźwość i dokumenty
Jak wygląda przebieg kontroli autobusów szkolnych i na czym szczególnie koncentrują uwagę funkcjonariusze ITD poinformowali przedstawiciele tej formacji.
- Oczywiście kontrole są niezapowiedziane. Staramy się zatrzymywać autobus i prowadzić nasze czynności w bezpiecznym rejonie szkół i innych placówek oświatowych. Działania takie odbywają się przede wszystkim w godzinach, kiedy uczniowie podjeżdżają do szkół lub przed powrotem do domów. Nasze kontrole skoncentrowane są na weryfikacji stanu technicznego pojazdów, w tym elementów bezpośrednio odpowiadających za bezpieczeństwo. Mowa tutaj o układzie hamulcowym, kierowniczym, zawieszenia oraz oświetleniu zewnętrznym i oponach – poinformował Zbigniew Kapciak, mazowiecki wojewódzki inspektor transportu drogowego.
Czynności kontrolne obejmują nie tylko sam pojazd. Dotyczą również kierowcy i przewoźnika realizującego zlecone zadanie przewozu dzieci i młodzieży na terenie danej gminy.
- Na wstępie kontrolujemy stan trzeźwości kierującego. Następnie weryfikujemy wymagane uprawnienia kierowców, czyli ważność prawa jazdy odpowiedniej kategorii, badań lekarskich i psychologicznych. Sprawdzamy czy przedsiębiorca jest uprawniony do wykonywania takich przewozów – dodał Zbigniew Kapciak.
Udaremniona dalsza jazda z dziećmi
W ostatnich dniach funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Siedlec i Ostrołęki udaremnili dalszą jazdę dwóm kierowcom autobusów szkolnych. Miało to miejsce na terenie powiatów wyszkowskiego i mińskiego.
- Obaj nie powinni kierować autobusem w chwili zatrzymania do kontroli drogowej. Jeden z nich nie miał ważnego prawa jazdy wymaganej kategorii D od ponad pół roku. W momencie naszej interwencji wracał spod szkoły, gdzie wysadził uczniów i jechał na bazę firmy. 76-latek otrzymał obligatoryjny zakaz dalszej jazdy. Autobus przekazano innemu kierowcy, który miał ważne prawo jazdy. Kierowca odpowie przed sądem za popełnione wykroczenie. Natomiast drugi przypadek dotyczy kierowcy przewożącego 38 dzieci i ich opiekunki do szkoły. W chwili podjęcia czynności kontrolnych był w stanie po użyciu alkoholu. 68-latek miał ponad 0,21 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Został przekazany funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim. Już zatrzymano jego prawo jazdy, a sprawa będzie miała finał przed sądem – mówi Zbigniew Kapciak.
Odpowiedzialność za młodych pasażerów
Właściwa postawa kierowców i przewoźników to podstawa. Biorą pełną odpowiedzialność za każdego pasażera zabieranego do autobusu. Ale należy pamiętać, że bardzo ważna jest także postawa innych osób, w tym rodziców dzieci i młodzieży.
- Jeśli rodzice mają jakieś zastrzeżenia do bezpieczeństwa wykonywanych przewozów swoich pociech lub ich obawy budzi stan techniczny autobusów, powinni jak najszybciej podzielić się taką informacją z dyrekcją szkoły lub skontaktować się z Inspekcją Transportu Drogowego lub Policją. Szybka reakcja jest tutaj bardzo ważna. Wtedy właściwe służby sprawdzą taki sygnał. Zweryfikujemy zasadność takiego zgłoszenia i w razie potwierdzenia danej nieprawidłowości wyeliminujemy niebezpieczeństwo. W przypadku podejrzenia, że kierowca autobusu może być pod wpływem alkoholu, niezwłocznie przekażmy taką informację pod numer alarmowy 112 – apeluje Marcin Ciężkowski, Zastępca mazowieckiego wojewódzkiego inspektora transportu drogowego.
Przypomniał on też najmłodszym pasażerom o zasadach bezpiecznej podróży w autobusie.
- Nie należy wsiadać lub wysiadać z autokaru od strony jezdni, ani wychodzić na jezdnię bezpośrednio spoza pojazdu. Zasada jest bardzo prosta: "Nie widzisz – nie wchodź!". W trakcie jazdy nie można chodzić bez awaryjnej potrzeby po autobusie. Wstanie z fotela w poruszającym się pojeździe grozi poważnym upadkiem przy nagłym hamowaniu lub na ostrym zakręcie. Narusza to zasady bezpieczeństwa i dekoncentruje kierowcę – mówi Marcin Ciężkowski.
Udział samorządów i opiekunów dzieci
Ważny udział w bezpieczeństwie podróży dzieci i młodzieży mają ich opiekunowie z ramienia szkół, którzy towarzyszą uczniom w dojeździe do placówek i powrotach do domów.
- To przede wszystkim panie opiekunki mają na co dzień kontakt z kierowcami autobusów szkolnych. One są pasażerkami i obserwują nie tylko zachowanie dzieci i młodzieży, ale też sposób jazdy kierowcy. Jeśli widzą jakieś niepokojące sygnały, w tym na przykład brawurę kierowcy lub niesprawność techniczną autobusu, zobligowane są do powiadomienia o tym fakcie dyrekcję szkoły. Wtedy to one sprawują opiekę nad uczniami i odpowiadają za ich bezpieczeństwo – zauważa Monika Wasiłek – Dróżdż z Kuratorium Oświaty w Warszawie – Delegatura w Radomiu.
Istotną rolę w bezpieczeństwie przewozów szkolnych odgrywają samorządy gminne. To bezpośrednio urzędy gmin lub podlegające pod nich placówki oświatowe zlecają usługi przewozów dzieci i młodzieży zewnętrznym podmiotom. Z kolei w trakcie roku szkolnego sprawują nadzór nad tymi wykonawcami.
- Przewozy szkolne to ustawowy obowiązek gminy, polegający na zapewnieniu bezpłatnego i przede wszystkim bezpiecznego transportu i opieki uczniom. Z początkiem każdego roku szkolnego dokładamy wszelkich starań, żeby przewozy uczniów odbywały się bezpiecznie. Jesteśmy do tego wręcz zobligowani względem rodziców, mieszkańców miejscowości naszej gminy Pionki - stwierdziła Katarzyna Konopska, wójt gminy Pionki.
Kontynuując swą wypowiedzieć, powiedziała: - Bardzo cieszy nas zaangażowanie Inspekcji Transportu Drogowego, czyli funkcjonariuszy wyspecjalizowanych w kontroli autobusów. Ich obecność przed naszymi szkołami buduje poczucie bezpieczeństwa u rodziców, nauczycieli i dyrekcji placówek. Jeśli tylko otrzymam informację o jakichś nieprawidłowościach w zakresie przewozów szkolnych na terenie naszej gminy, niezwłocznie będzie analizowany taki przypadek i wyciągane konsekwencje. W przewozach szkolnych nie ma miejsca na jakieś uchybienia, które zagrażałyby bezpieczeństwu dzieci, młodzieży i wszystkich pozostałych uczestników ruchu drogowego. Chcę podkreślić, że uczniowie naszych szkół korzystają z nowoczesnych autobusów, dostosowanych do przewozu osób niepełnosprawnych, które zakupiliśmy dzięki dofinansowaniu ze środków samorządu województwa mazowieckiego.
O zaangażowaniu pracowników w zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa przewozu uczniów mówił także dyrektor placówki, przed którą w poniedziałkowy poranek odbył się briefing prasowy i kontrole autobusów.
- Naszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa nie tylko na terenie placówki. Uczniowie muszą w pełni bezpiecznie dotrzeć na zajęcia lekcyjne i wrócić z nich do domów. Kontrole autobusów szkolnych i kierowców są niezwykle ważne i wręcz konieczne. Dzięki nim mam pewność, że dzieci podróżują sprawnymi pojazdami i z kierowcami, którzy mogą wykonywać swój zawód – dodał Grzegorz Amanowicz, Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Jedlni.
Kontrole nie tylko w ramach akcji
Wzmożone kontrole autobusów szkolnych i ich kierowców będą prowadzone na terenie całego województwa do końca września. Nie oznacza to, że patrole Inspekcji Transportu Drogowego nie będą pojawiać się w rejonie placówek oświatowych w pozostałym okresie roku szkolnego.
- We wrześniu chcemy skontrolować jak najwięcej tych pojazdów i kierowców. Ale będziemy prowadzić kontrole autobusów szkolnych przez cały rok szkolny, żeby wyeliminować z dróg niesprawne pojazdy. Rodzice, nauczyciele, a przede wszystkim uczniowie muszą być spokojni o to, że bezpiecznie dotrą do szkół i z powrotem do domów. Każde zgłoszenie telefoniczne lub mailowe spotka się także z jak najszybszą interwencją naszych funkcjonariuszy – zapewnia Zbigniew Kapciak.