W ćwierćfinale radomskiego turnieju 18-letnia Anna Kmiecik dała pokaz odporności. Polka gładko, bo 0:6 przegrała pierwszego seta z Włoszką Enolą Chiesa (nr 3), ale już dwa następne, równie zdecydowanie wygrała i uzyskała awans do półfinału. W nim na Polkę czekała Julia Adams. Turniejowa "jedynka" wykazała się większym doświadczeniem i pokonała Kmiecik 6:3 6:4. Warto przypomnieć, że 801., obecnie zawodniczka rankingu WTA w pierwszej rundzie okazała się lepsza od Radomianki Wiktorii Chmielewskiej.
W drugim z półfinałów Lucie Petruzelova z Czech pokonała swoja rodaczkę Amy Sucha 2:1 (4:6, 7:5, 6:3).
Niedzielny finał rozpoczął się od dwóch szybkich wygranych partii przez Czeszkę, ale stopniowo rytm łapała Amerykanka i to ona 6:3 wygrała pierwszego seta. Drugi w takim samym stosunku na swoją korzyść rozstrzygnęła Petruzelova. O tym, kto zdobędzie tytuł decydować miał zatem trzeci set.
Ten rozpoczął się od przełamania serwisu przez Czeszkę, która następnie zwyciężyła swoje podanie i było 2:0. Kolejnego gema, do zera wygrała Amerykanka, a w czwartym gemie jej rywalka, przy własnym serwisie prowadziła 40:15, ale to Adams wygrała kluczowe piłki i był remis. Julia Adams następnie wykorzystała podanie i wyszła na prowadzenie 3:2. To był dopiero początek emocji, bo przy stanie 4:4 rywalkę przełamała Petruzelova. Czeszka, po ponad dwóch godzinach gry, miała piłkę meczową, jednak pierwszej z nich nie wykorzystała. Kolejną także obroniła Amerykanka. Dopiero za trzecim razem ta sztuka udała się Petruzelovej i ta mogła cieszyć się z triumfu w radomskim turnieju!
W finale gry podwójnej Oriana Gniewkowska w parze z Annemarie Lazar (Niemcy) wygrały w dwóch setach 7:5, 6:3 z Barbarą Straszewską (WKS Grunwald Poznań) oraz Karoliną Gołdą (BKT Advantage Bielsko-Biała)