Zanim trener Rafał Grzyb rozpoczął odpowiadać na pytania dziennikarzy, to zwrócił się w kilku zdaniach do kibiców.
- Nie było większej możliwości, żeby przywitać się ze środowiskiem piłkarskim w Radomiu. Miło mi, że zasiadam w takim miejscu. Wierzę, ze pomogę swoja osobą w tym, żeby ten klub rozwijał się. Klub nie spodziewał się, że ta moja rola się tak szybko zmieni z asystenta na pierwszego trenera. Po pierwsze dziękuje trenerowi Tomaszowi Kaczmarkowi, że dał mi szansę i zostałem jego asystentem, jak również prezesowi klubu, który powierzył mi tą funkcję.
Kiedy trener dowiedział się, o tym, że zostanie pierwszym szkoleniowcem?
- Nie było konkretnego momentu, kiedy się dowiedziałem. Informacja, kiedy pojawiła się to był moment, gdy trener Kaczmarek otrzymał propozycję, a tak naprawdę było to w ostatnich chwilach. Jeśli chodzi o zespół, to można zapytać chłopaków, jak odebrali odejście trenera i przyjęcie mnie.
Czy przewidziane jest, że do sztabu dołączy jakaś osoba?
- Rozmowy o dokoptowanie kogoś do składu trwają. Myślę, że ta przerwa na reprezentacje pozwoli na to, żeby ktoś doszedł. Ile to będzie osób? Tego jeszcze nie wiemy.
Jeśli chodzi o plan tygodnia i rytm mikorcyklu, nie został zmieniony. Jakieś delikatne zmiany i roszady mogą się pojawić, ale dopiero po przerwie reprezentacyjnej. Na chwilę obecną, nie było czasu, żeby rzucić wszystkich elementów na to, nad czym dotychczas pracowaliśmy. To mogłoby tylko pogorszyć sytuację.
Ogólnie byłem odpowiedzialny dotychczas za grę w defensywie.
Jeśli chodzi o rywala Piasta Gliwice i aktualną sytuację kadry?
- Zmiany szeroko rozumiane. To nie będzie tak, że przyszedł Rafał Grzyb i zespół będzie grał tak pięknie jak FC Barcelona, czy tak defensywnie jak Atletico Madryt. Każdy z nas ma jakieś swoje wartości, które będzie chciał przenosić na zespół. Chciałbym, żeby pojawiło się więcej radości, więcej werwy. Nie będzie modernizacji, a dokładanie nowych możliwości.
Jakie Piasta się trener spodziewa?
- Biorąc pod uwagę ostatni ich mecz, gdy zdominowali zespół z Katowic, spodziewam się takiej samej twarzy Piasta, jak w ostatnim spotkaniu. Widać pomysł trenera Myśliwca na grę. Bazuje on na dużej ilości podań, jest ofensywny, i nie boi się rozgrywać piłki, na krótko od swojej bramki.
Do drużyny dołączyło dwóch zawodników, Jak się oni prezentują i czy są gotowi?
- Na chwilę obecną Donis boryka się z lekką kontuzją, trenuje pod okiem fizjoterapeutów i dołączy, po meczu z Piastem. Jeśli chodzi o Ruana, to przyglądamy się jego postawie. Mamy na jego pozycji trzech napastników i wybór póki co jest oczywisty. Damy mu szansę gry w meczu rezerw i będziemy obserwować.
Jeśli chodzi o Adriana Diegueza to w ostatnich meczach nie grał, ale już od tego tygodnia powrócił do treningów z nami i będzie brany pod uwagę na mecz z Piastem. Niestety jeszcze jest za wcześnie na powrót Roberto Alvesa i Elvesa Balde. Oni dopiero mają wrócić do zajęć z piłkami.