- Wysokie temperatury oznaczają zwiększone zużycie wody. Podlewanie ogrodów, napełnianie basenów czy częstsze korzystanie z wody powodują, że w godzinach największego poboru – przede wszystkim rano i wieczorem – sieć wodociągowa pracuje z bardzo dużym obciążeniem. W takich momentach mogą występować czasowe spadki ciśnienia, a lokalnie również krótkotrwałe przerwy w dostawie wody.
Na bieżąco monitorujemy pracę całego systemu, jednak jego sprawne funkcjonowanie zależy także od racjonalnego korzystania z wody w okresie upałów. Zachęcamy, aby – jeśli to możliwe – podlewanie ogrodów, napełnianie basenów oraz inne czynności wymagające dużego poboru wody planować poza godzinami porannego i wieczornego szczytu.
Takie niewielkie przesunięcie w czasie pomaga utrzymać stabilne ciśnienie w sieci i zapewnić komfort wszystkim odbiorcom. - czytamy w poście Wodociągów Miejskich Radom.
Właśnie w poniedziałek duża część mieszkańców Radomia miała problemy z ciągłością wody. Jak się okazuje, awaria miała związek z towarzyszącymi Polsce i naszemu miastu upałami.
- W związku ze zwiększonym poborem wody spowodowanym falą upałów oraz przerwą w pracy jednego z ujęć wody w Radomiu w dniu wczorajszym, nastąpiły zaburzenia w przepływie wody w sieci wodociągowej. Może to skutkować okresowym wzrostem mętności wody u odbiorców w centralnych i zachodnich dzielnicach Radomia. Służby Wodociągów Miejskich prowadzą obecnie płukania sieci wodociągowej. Za zaistniałe niedogodności przepraszamy i apelujemy o oszczędne gospodarowanie wodą do picia w trakcie fali upałów i nie używanie jej do podlewania ogrodów i trawników. - informuje Radio Radom.