14-letni Jan, aktualny mistrz Polski, po srebro w kategorii U15 66 kg sięgnął w widowiskowym stylu. W drodze do finału młody radomianin znokautował rywala z Meksyku po serii ciosów w pierwszej rundzie.
Ekscytującą walkę półfinałową w kategorii U19 85 kg stoczył także 16-letni Antoni, który w ostatniej rundzie dwukrotnie doprowadził do liczenia aktualnego wicemistrza Europy, Samuela Antezany. Walkę na punkty, jak i całe zawody przed własną publicznością, wygrał jednak Hiszpan.
- To był wymagający turniej na bardzo wysokim poziomie - mówi Jan Bal, który w lipcu wygrał międzynarodowe zawody na Słowacji. - Wygrałem pierwszą walkę przez spektakularny knockout, a w drugiej także dominowałem przez większość czasu, ale szanuję decyzję sędziów. Bardzo dziękuję trenerom z klubów Legia Warszawa i BTS 1926 Broń Radom za świetne przygotowanie mnie do tych zawodów.
- Udział w międzynarodowym turnieju w Hiszpanii był dla mnie bardzo cennym doświadczeniem - dodaje 12-letnia Nadia Bal, która walczyła w Hiszpanii w kategorii U15 44 kg, a w maju stała na podium zawodów na Węgrzech. - Finałową walkę stoczyłam z dużo bardziej doświadczoną rywalką, ale o to właśnie chodzi, aby uczyć się podczas każdego wyjścia do ringu.
- Dałem z siebie wszystko, a walka była naprawdę zacięta i emocjonująca - mówi Antoni Bal. - Wiedziałem, że nie będzie łatwo, bo moim rywalem był o rok starszy i bardziej doświadczony, aktualny wicemistrz Europy, który dodatkowo walczył przed własną publicznością. Dałem z siebie wszystko i myślę, że było to widać, bo w trzeciej i ostatniej rundzie dwukrotnie doprowadziłem do liczenia mojego przeciwnika przez sędziego. Możemy być więc zadowoleni z tego, co pokazaliśmy w Hiszpanii, a teraz wracamy do Polski na dalsze treningi i kolejne walki.