Broń Radom - Energia Kozienice 3:3 (0:1)
Bramki: Radaszkiewicz, Rouda, Madembo - Jarczak 2, Gieleciński.
Dla gości z Kozienic, po tym jak na inaugurację ligi pokonali Oskara Przysucha, były to drugie derby regionu. Faworytem był spadkowicz z 3. ligi, który miał prawo być podenerwowany, po tym, jak przed tygodniem stracił remis w ostatniej akcji meczu z rezerwami Polonii i przegrał tamten pojedynek.
Potwierdzały to pierwsze minuty gry. Wówczas miejscowi szybko przejęli inicjatywę na boisku i stwarzali groźne akcje. Raz beniaminka od straty bramki uchronił słupek, a za drugim razem golem dla Broni nie został uznany, bo na spalonym znalazł się strzelec.
Po kilkunastu minutach obraz gry się wyrównał, a przyjezdni coraz śmielej radzili sobie na połowie rywala. W końcu, gdy arbiter do regulaminowych 45. minut 1. połowy doliczył 60 sekund padł pierwszy gol meczu. Jego autorem okazał się Dawid Jarczak, który uzyskał przepięknej urody bramkę, strzelając bezpośrednio z rzutu rożnego!
Po zmianie stron zaatakowała, nie mająca nic do stracenia Broń, ale to goście cieszyli się z podwyższenia rezultatu. W 54. minucie po raz drugi Górskiego pokonał Jarczak.
Zaledwie cztery minuty później Radomianie za sprawą Macieja Radaszkiewicza złapali kontakt, ale w 73. minucie Kacper Gieleciński, podwyższył na 1:3. Zespół Huberta Błaszczaka, nie składał broni i w 78. minucie po trafieniu Hleba Roudy, było 2:3. W końcu w 90. minucie Tafara Madembo wykorzystał niezdecydowanie defensywy Energii i doprowadził do remisu.
Mszczonowianka Mszczonów - SKS Oskar Przysucha 0:1 (0:1)
Bramka: Pankowski.
Mecz rozegrany w Żyrardowie potwierdził, że drużyna Łukasza Wiśnika dobrze przepracowała okres przygotowawczy. DO przerwy goście po golu Kacpra Pankowskiego prowadzili 1:0. Po zmianie stron dość szybko, bo już w 47. minucie czerwoną kartkę ujrzał Maksymilian Vogtman, a od 88. minuty zawodnicy Oskara grali nawet w podwójnym osłabieniu. Pomimo tego wynik do ostatniej akcji spotkania, nie uległ zmianie.
- Dziś momentami było nas 10 na 14… ale i tak daliśmy radę! Trzy punkty jadą z nami do Przysuchy! - podsumował Oskar.
Aktualne wyniki oraz tabela: (tutaj)