Radomiak Radom - Cracovia 2:1 (0:0)
Bramki: Wolski 2 (55', 61'.) - Minczew (47').
Radomiak Radom: Majchrowicz – Ouattara, Szcześniak, Koperski, Grzesik – Donis – Nunnely (59. Tapsoba), R. Wolski (C) (73. Camara), Luquinhas (87. Blasco), Afonso (59. Luiz) – Goure (59. Conrado).
Cracovia: Madejski – Piła (66. Baumgartner), Henriksson (66. Zahiroleslam), Traore, Perković – Al-Ammari, Kakabadze (C), Klich (73. Praszelik) – Hasić, Minčev (66. Ltaief) – Berte (83. Kameri).
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)
Widzów: 7470
Mecz Zielonych z popularnymi "Pasami" poprzedziła miła uroczystość. Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego Piotra Lasyka, pamiątkową koszulkę za rozegranie stu meczów w barwach Radomiaka otrzymał Rafał Wolski.
Początek spotkania pokazał, że będzie to dość otwarte widowisko. Już w 9. minucie przed doskonała okazja strzelecką stanął Martin Minczew, ale doskonale intencję strzelca wyczuł Filip Majchrowicz! Golkiper gospodarzy w pierwszej części w ogóle należał do najlepszych zawodników na boisku, popisując się efektownymi interwencjami.
Nie oznacza to jednak, że akcje toczyły się wyłącznie na połowie miejscowych. W 14. minucie tego widowiskowego pojedynku golkipera Cracovii próbował zaskoczyć Ronaldo Lumungo, ale Sebastian Madejski z trudem wybił piłkę na rzut rożny.
W 24. minucie Cracovia powinna prowadzić, ale z bramki futbolówkę na raty wybijali: Filip Koperski i jego imiennik Majchrowicz.
W 31. minucie potężny okrzyk radości wydali fani Zielonych, ale gol uzyskany przez Lumungo, nie został uznany, bo skrzydłowy w momencie otrzymania piłki znalazł się na spalonym! Goście szybko wznowili akcję i po chwili, to oni cieszyli sie z gola. Na szczęście dla Radomian, ten także po analizie VAR, nie został uznany..
Pierwsza połowa nie przyniosła zatem goli, ale mnóstwo emocji.
Po zmianie stron skuteczność jednak wróciła. Martin Minczew w 47. minucie znalazł się bez krycia przed polem karnym i uderzył pod poprzeczkę, wyprowadzając zespół na prowadzenie. Radość Cracovii trwała osiem minut, gdy na strzał lewą nogą sprzed pola karnego zdecydował się Wolski. Piłka jeszcze odbiła się od rywala i wpadła pod poprzeczkę.
W 61. minucie gospodarze już prowadzili. Abdoul Tapsoba zdecydował się na dośrodkowanie piłki w pole karne, a tam ta trafiła w rękę obrońcy rywala i sędzia wskazał na punkt karny. Pewnym egzekutorem "jedenastki: okazał się Wolski.
Od tego momentu obaj trenerzy zaczęli rotować składem. W szeregach Radomiaka na boisku pojawił się m.in., debiutujący napastnik - Guilherme Luiz. Radomianie nie cofnęli się i co rusz starali się powiększyć przewagę. Jedna z takich okazji nadarzyła się w 76. minucie, gdy dobrą okazję zmarnował Tapsoba. W odpowiedzi zawodnik zablokował uderzenie Sayfallaha Ltaiefa. Chwilę, po tej okazji zawodnik Cracovii znalazł się pięć metrów przed Majchrowiczem, ale ten po raz kolejny świetnie wybronił uderzenie przeciwnika! Do końca gry wynik nie uległ zmianie i gospodarze mogli cieszyć się z drugiego triumfu w sezonie.
***