MOYA Radomka Radom - BKS ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:19, 25:20, 28:26)
MVP meczu: Kornelia Garita
Podopieczne Piotra Filipowicza ustawiły sobie dwa pierwsze sety dobrą celowaną zagrywką, wygrywając je bez większych kłopotów. Choć gospodynie nie najlepiej te partie, to szybko, bo po 10. punkcie, przejmowały inicjatywę, a im bliżej było do końca tym ich przewaga rosła. Świetnie spisywała się Weronika Gierszewska, tradycyjnie skuteczne były środkowe, a całą drużyna znakomicie spisywała się w bloku, zdobywając nim aż 15 punktów, przy tylko sześciu rywalek.
W partii trzeciej też wszystko szło podobnym planem. Zanosiło się, że emocji w spotkaniu będzie niewiele, bowiem mimo zmian w składzie, BKS ZGO przez niemal cały czas był w defensywie. A jednak kibice doczekali się zaciętej końcówki w trzeciej partii. Gdy było już18:14 ambitne Bielszczanki poderwały się jeszcze do walki. Krok po kroku odrabiały straty, by po ataku Martyny Piotrowskiej, byłej środkowej klubu z Radomia, wyrównać 19:19.
Później oba zespoły grały punkt za punkt, a pierwszą szansę na skończenie spotkania miały Radomianki (24:23). Nie wykorzystały szansy, a po autowym zbiciu Gierszewskiej zrobiło się 25:24 dla gości. BKS miał szanse na przedłużenie meczu, ale ataków nie kończyła Podlaska. Znów na prowadzenie wyszła Radomka i przypieczętowała sukces blokiem na Borowczak. Dla podopiecznych Piotra Filipowicza to czwarta wygrana, a ich przeciwniczki po raz czwarty przegrały.
Po tej wygranej Moya Radomka awansowała na 3 miejsce w tabeli Tauron Lidze Kobiet. - MOYA Radomka to najbardziej nieobliczalna obecnie drużyna Tauron Ligi Kobiet. W poprzedniej kolejce przegrała u siebie z ITA TOOLS Stalą Mielec, by kilka dni później pokonać bez straty seta BKS ZGO Bielsko-Biała - ocenia oficjalny serwis ligi.
razem gospodynie potrafiły pokazać swoją wyższość, kończąc mecz skutecznym blokiem, który tego dnia także był ich mocną stroną.