Do zatrzymania pijanego doszło 28 października. Funkcjonariusze jadąc do posterunku Policji w Błędowie zauważyli Opla, którego sposób poruszania się wzbudził ich podejrzenia. Mundurowi zatrzymali auto do kontroli. Badanie stanu trzeźwości kierowcy, 47-letniego obywatela Ukrainy wykazało aż 3,5 promila alkoholu w organizmie. Szybko też wyszło na jaw, że nie powinien on w ogóle siedzieć za kierownicą, ponieważ obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, a następnie usłyszał zarzuty.
30 października sąd wydał wyrok 1 roku i 3 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, 10 tys. zł świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz 5 tys. zł nawiązki. Wyrok jest nieprawomocny.
- Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest ogromnym zagrożeniem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że zatrzymany mężczyzna wsiadł za kierownicę, mimo że miał już sądowy zakaz prowadzenia pojazdów - podsumowała sierż. szt. Elżbieta Dąbrowska z KPP w Grójcu.