Sokół & Hagric Mogilno - MOYA Radomka Radom 1:3 (18:25, 25:22, 22:25, 18:25)
"Złoty set" Sokół & Hagric Mogilno - MOYA Radomka Radom 0:1 (13:15)
Od początku Radomka postawiła na mocną zagrywkę i choć w zasadniczym meczu popsuła aż 19 serwisów, to jednak tym elementem ustawiła sobie rywalki na całe to spotkanie w trudniejszym położeniu.
Podopieczne trenera Piotra Filipowicza kontynuowały dobrą grę także w "złotym secie". Wyszły na prowadzenie przy zmianie stron (4:8) i zdobyły kolejne dwa punkty. Wydawało się wtedy, że szybki koniec to tylko formalność. Jednak trener gospodyń wziął czas i to pomogło.
Zawodniczki z Mogilna odrobiły stratę - mimo przerw dla trenera Filipowicza, przy 8:11 i 10:11 - gdy Stachowicz dała gospodyniom punkt na 11:11. Mieliśmy po chwili remis 12:12. Dobrze spisała się w tym momencie Plaga, która zaatakowała skutecznie po bloku. W kolejnej akcji Sokół & Hargic popełnił błąd, a zespół gości miał pierwszego setbola. Tę piłkę Mogilno jeszcze wybroniło, ale w kolejnej po ataku Dąbrowskiej były już bezradne.