Poniedziałek 25 maja
Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Rada Miejska dała zgodę na lokalizację nowych bloków na Stańczyka i Kozienickiej [TAK GŁOSOWALI RADNI]

Prywatni inwestorzy mogą zabiegać o budowę bloków mieszkalnych przy ul. Stańczyka i Kozienickiej w Radomiu. Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej radni wyrazili zgodę na lokalizację inwestycji na działkach wskazanych we wnioskach.  
 

Sekretarz Rafał Górski referuje ws. inwestycji przy ul. Kozienickiej

W obu przypadkach inwestorzy korzystają z dobrodziejstwa  tzw. ustawy lex deweloper, która pozwala na postawienie bloków mieszkaniowych w miejscach gdzie nie ma planu przestrzennego zagospodarowania terenu, lecz muszą na to zgodę wydać radni. O inwestycji przy Stańczyka pisaliśmy tutaj, zaś przy Kozienickiej
tutaj.

Pierwszy z projektów trafił pod obrady z negatywną opinią Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, głównie ze względu na zbyt wysoką zabudowę (bloki 5- i 4-kondygnacyjny). Wbrew zaleceniu przez MPU jej obniżenia, inwestor w kolejnym wniosku nie zmienił jej. Reprezentujący inwestora architekt Marcin Rodak tłumaczył, że przy obniżeniu zabudowy o jedno piętro inwestycja traci sens ekonomiczny.

Podczas dyskusji większość radnych była przychylna budowie. Zdaniem np. Roberta Chrobotowicza, wobec stanu i wyludniania się centrum Radomia powinno się popierać takie inwestycje. Wskazywał, że obok jest wyższy budynek Galerii Rosa, a położone niedaleko starsze kamienice także są wyższe.
      
Jedynie radny Kazimierz Woźniak by przeciwnego zdania. Uważa on, że centrum miasta się wyludnia, gdyż właścicieli kamienic nie stać na ich remonty i ludzie się z nich wyprowadzają. - Może miasto powinno pomyśleć o jakimś programie wykupu kamienic, aby o nie zadbać - stwierdził radny. Jego zdaniem nowe inwestycje powinny spełniać wymogi wskazane przez MPU, gdyż "jako radni nie jesteśmy fachowcami, a tam pracują fachowcy i trzeba im zaufać".  

Wobec negatywnej opinii MPU w imieniu prezydenta, sekretarz miasta Rafał Górski złożył wniosek o odmowę ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej przy ul. Stańczyka. W głosowaniu tylko Kazimierz Woźniak był za tym wnioskiem, 19 radnych było przeciw, jeden wstrzymał się (Piotr Szprendałowicz), jeden nie zagłosował (Marcin Kaca), troje było nieobecnych (Aurelia Michałowska, Agnieszka Stolarczyk, Artur Standowicz).

W sprawie uchwały dotyczącej ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej przy ul. Kozienickiej miasto, w osobie sekretarza Górskiego wnioskowało o jej przyjęcie. Inwestycja zakłada budowę sześciu bloków, najwyższy 10-piętrowy.  

Radny Adam Bocheński zwracał uwagę, że tak duża inwestycja spowoduje zwiększenie problemów komunikacyjnych w tym regionie miasta. - Jeżdżę tamtędy codziennie i w godzinach szczytu korki do ronda Ks. Popiełuszki sięgają aż do salonu pana Praska - zwracał uwagę.

Z kolei radny Dariusz Wójcik stwierdził, że to "obecnie najlepsza lokalizacja na taką inwestycję w Radomiu" ze względu na położony obok przystanek kolejowy Radom Gołębiów. Inni radni także zwracali uwagę, że właśnie przy na to, że urbaniści wskazują, ze właśnie przy dworcach kolejowych powinny powstawać budownictwo wielomieszkaniowe.  

I tu w imieniu inwestora wypowiadał się architekt Marcin Rodak, który poinformował, że inwestor ma wszelkie potrzebne zgody i uzgodnienia w tym z Radpecem, który w porozumieniu z PKP zasili ciepłem osiedle poprzez magistralą nad torami, za co zapłaci inwestor.

Łukasz Kuna, zastępca dyrektora MZDiK poinformował, że osiedle zostanie skomunikowane z ul. Kozienicką standardowym skrzyżowanie, bez sygnalizacji świetnej.

Podczas głosowania 12 radnych było za, ośmiu przeciw, jeden się wstrzymał (Piotr Szprendałowicz), ponownie nie zagłosował Marcin Kaca, a troje radnych było nieobecnych (Aurelia Michałowska, Agnieszka Stolarczyk, Artur Standowicz).
  
 

Galeria zdjęć

Nie przegap