Aktualny mistrz Europy w swojej pierwszej walce w kategorii wagowej 92 kilogramy nie dał najmniejszych szans reprezentantowi Kirgistanu. Mital pokonał przez przewagę techniczną Sanjara Stalbekova.
Triumf pozwolił naszemu zawodnikowi awansować do kolejnej rundy, gdzie czekał już Szwajcar - Mattie Eichman. Starcie także miało jednostronny przebieg i zakończyło się pewnym - tym razem 7:1 triumfem Mitala.
W ćwierćfinale już tak łatwo nie było, ale reprezentant kraju i Olimpijczyka Radom stanął na wysokości zadania i po emocjonującej walce, w stosunku 3:1 pokonał Sandora Davida Antalyego z Węgier.
Ten pojedynek otworzył Mitalowi drogę do środowego finału. Należało jednak postawić kropkę nad przysłowiowym "i", co oznaczało walkę z Yusufem Aksu. Z reprezentantem Turcji Mital walczył w niezwykle szczęśliwych dla siebie mistrzostwach Europy. Oznaczało to, że Polak miał przewagę mentalną i ja wykorzystał! Triumf 7:3 oznaczał, że w środę Mital wystąpi w finale. Tam jego rywalem będzie reprezentant Ukrainy - Hlib Yevsieiev. Pojedynek rozpocznie się około godziny 16:40, czasu polskiego. Tomasz Mital i Hlib Yevsieiev nie walczyli jeszcze ze sobą na oficjalnych matach międzynarodowych.
- Ogromne gratulacje! Trzymamy mocno kciuki za finał! - poinformowali działacze Polskiego Związku Zapaśniczego.