W gaszeniu pożaru wzięły udział cztery jednostki straży pożarnej, które przez dwie godziny gasiły drewniane komórki. W pierwszej chwili, były podejrzenia, że w budynku może zajdować się dziecko, jednak na szczęście, po niedługim czasie okazało się, że sześcioletni chłopczyk odnalazł się cały i zdrowy.
Jak poinformował dyżurny straży pożarnej, przyczyny pożaru nie są znane i będą dopiero ustalane przez biegłych.
Chcesz szybciej dowiadywać się o nowych wydarzeniach i czytać najświeższe newsy? POLUB NAS NA FACEBOOKU. ZRÓB TO TERAZ >>
Spaliły się komórki przy ulicy Saskiej
Dziś po godzinie trzynastej przy ulicy Saskiej wybuchł pożar budynków gospodarczych.
Komentarze naszych czytelników
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu
Dodaj komentarz
Przeczytaj też:
Radomiak Radom trenował przed meczem z Lechią Gdańsk. Nikt nie będzie pauzował [FOTO]
Broń Radom z nieudanym debiutem trenera. Szósta porażka z rzędu i strefa spadkowa stała się faktem
Bruno Baltazar przed meczem Radomiak - Lechia Gdańsk: - Dwa dni wolnego nam nie zaszkodzą
Najlepsi policyjni strzelcy są w Radomiu [FOTO]
Dzień Flagi. Akcja na Placu Konstytucji 3 Maja