Awans na pierwszy stopień został przyznany rozkazem dowódcy brygady, w związku z Świętem Konstytucji 3 Maja. Od tej pory Aira jest etatowy członkiem Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej K9 w 6MBOT, została utworzona w ubiegłym roku.Koordynatorem grupy, a jednocześnie właścicielem i partnerem w służbie dla Airy jest starszy kapral Anna. - Aira wskoczył na pierwszy szczebel - śmieją się w brygadzie.
- Czekaliśmy dosyć długo, ponieważ jak wszędzie tak i w tym przypadku istnieją procedury, które po prostu muszą być spełnione. Jednak dużo cierpliwości i ciężka praca doprowadziły nas do tego dnia – mówi zastępca dowódcy Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej K9, starszy kapral Anna i dodaje: - Czuję dumę, ale nie ukrywam, że dla mnie było to duże przeżycie. Dla Airy pewnie też, bo na próbach jej nie wychodziło, jednak ostatecznie podczas uroczystości wszystko wyszło, jak należy - udało się nawet zasalutować.
W ramach świętowania sukcesu Aira otrzymała dodatkowy czas na zabawę z właścicielką. Nie obyło się również bez bonusowego smakołyku. Jednak nadanie stopnia to sukces, po którym nie można osiąść na laurach. Następnie szeregowy Aira pod okiem st. kpr. Anny zawalczy o awans na kolejny stopień wojskowy, przystępując do egzaminu terenowego klasy I.
Szer. Aira pierwsze egzaminy ma już za sobą. Ukończenie z wynikiem pozytywnym egzaminu terenowego klasy 0 oraz podstawowego kursu przewodników pozwoliły na nadanie psu stopnia. Jednak dopiero zdanie egzaminu na kolejnym poziomie pozwoli Airze na realny udział w akcjach ratowniczych. W tym momencie jej służba skupia się na intensywnym szkoleniu.
- Jeżeli chodzi o naszą grupę, służba polega na codziennych ciężkich treningach. Staramy się wypracować schemat działania psa, ukierunkowanie psa na poszukiwanie człowieka, żeby móc zdać egzamin klasy 1, a co za tym idzie brać czynny udział w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych w ramach możliwości naszej brygady - wyjaśnia st. kpr. Anna.
Czuły węch i szybkość psa połączone z doświadczeniem i wiedzą człowieka - to przepis na skuteczność w działaniach w ramach grupy K9. Każdy z członków grupy ma swoje zadanie, a kiedy liczy się każda minuta - nie ma czasu na zastanawianie się.
- Pies znacznie skraca czas przeszukania terenu, jak też ma możliwość wejścia do miejsc niedostępnych dla człowieka. Pracuje górnym wiatrem i znacznie szybciej. My patrzymy wzrokiem - pole widzenia psa jest inne, o wiele szersze - mówi starszy kapral Anna i wyjaśnia: - Wyobraźmy sobie metodę szukania “szybka trójka”: trzy osoby wychodzą w nocy, by przeszukać teren o obszarze 2 ha. Aby dokładnie przeczesać teren muszą zrobić kilka przejść. Warunki nocne nie ułatwiają zadania, oświetlenie z latarek, poświata - jest trudno. Natomiast pies pracuje nosem, szuka zapachu człowieka, więc warunki nie stanowią dla niego utrudnienia.
Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą K9 w 6 Mazowieckiej Brygadzie Obrony Terytorialnej powołano w 2025 roku. Docelowo ma służyć w niej 16 osób i od 6 do 12 psów. W tym momencie grupa ukompletowana jest w 50 procentach. Dodatkowo dwa psy rasy owczarek holenderski szkolą się, by niebawem podejść do egzaminu terenowego klasy 0.