Zawody były wymagającym sprawdzianem wytrzymałości, wyszkolenia taktycznego, celności, odporności na stres i umiejętności działania pod presją czasu. Reprezentację 6MBOT tworzyli żołnierze ze wszystkich pododdziałów: w Radomiu, Nowym Mieście nad Pilicą, Książenicach i Pomiechówku. Wspólnie mierzyli się z marszobiegiem taktycznym, zadaniami z zakresu orientacji w terenie i pomocy medycznej, szturmem na stanowisko karabinu maszynowego, strzelaniami specjalistycznymi, przeprawą wodną oraz wymagającym torem przeszkód.
W Łodzi każdy punkt miał znaczenie. Żołnierze 6MBOT zakończyli rywalizację na drugim miejscu, wyprzedzając zaledwie o jeden punkt reprezentację, która ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Tym samym mazowiecka reprezentacja po raz kolejny znalazła się w gronie najlepszych sekcji lekkiej piechoty WOT, powtarzając ubiegłoroczny sukces i ponownie stając na drugim stopniu podium.
Każda konkurencja wymagała innych umiejętności. Jedne sprawdzały siłę i wytrzymałość, inne precyzję, szybkość podejmowania decyzji czy znajomość procedur. W każdej z nich najważniejsze pozostawało jednak jedno – zespół.
- W takich zawodach nie ma miejsca na działanie tylko dla siebie. Każdy z nas ma swoje zadanie, ale dopiero kiedy połączymy siły, możemy osiągnąć wynik. Ten jeden punkt pokazuje, jak niewiele dzieli sukces od porażki i jak ważne jest, żeby ufać sobie nawzajem do samego końca – podkreśla jeden z żołnierzy 6MBOT uczestniczących w zawodach.
O zwycięstwie nie decyduje pojedynczy zawodnik. Liczy się tempo całej sekcji, komunikacja, wzajemne wsparcie i umiejętność reagowania na błędy oraz zmieniającą się sytuację. Właśnie dlatego współpraca jest jednym z fundamentów szkolenia żołnierzy lekkiej piechoty.
- Konsekwentne szkolenie, wzajemne zaufanie i praca zespołowa przynoszą efekty. W zawodach oznaczają miejsce na podium. W realnych działaniach mogą zdecydować o powodzeniu całej misji - czytamy w komunikacie 6MBOT.