BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała vs MOYA Radomka Radom 3:1 (25:16, 25:21, 21:19, 25:23).
Pierwsze dwa sety do zapomnienia. Co prawda w pierwszym do mniej więcej do połowy partii pojedynek był wyrównany (ostatni remis 11:11), ale później gospodynie odskoczyły na kilka punktów i utrzymały przewagę.
Na drugą odsłonę lepiej spuścić zasłonę milczenia, zaś w trzeciej nastąpiło ożywienie radomianek. Tym razem to one po dłuższej grze punkt za punkt, przełamały rywalki i choć te doszły je jeszcze na 19:20 to podopieczne Jakuba Głuszaka odparły to na tarcie i wygrały seta.
Niestety w ostatniej radomianki zaprzepaściły wielką szanse na doprowadzenia do remisu w setach. Kontynuując dobrą postawą objęły prowadzenie 18:13 i wtedy cos zacięło się w ich szeregach. Gospodynie doprowadzi di remisu 20:20, a w końcówce wykorzystały drugiego meczbola, nie pozostawiając złudzeń kto tego dnia był lepszy.