Poniedziałek 3 sierpnia
Lidii, Augusta, Nikodema

Radomiak nie utrzymał prowadzenia z pierwszej połowy i przegrał w Katowicach z GKS-em

Maciej Kwiatkowski 2026-08-02 21:58:00

W niedzielnym meczu 2. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa GKS Katowice, po efektownej drugiej połowie, odwrócił losy rywalizacji z Radomiakiem Radom. Zieloni zawiedli kibiców swoją bardzo słabą postawą po zmianie stron, w której stracili trzy bramki.

GKS Katowice pokonał Radomiaka 2:1

autor: GKS Katowice

GKS Katowice - Radomiak Radom 3:1 (0:1)
Bramka: Tapsoba (58' samobójcza), Szkurin (66'), Nowak (90+3') - Camara (37').

GKS: Kobylak – Jędrych, Wdowiak (58. Galán), Markovic (58. Bartlewicz) – Szkurin (90+4. Kokosiński), Łukasiak, B. Nowak, A. Czerwiński (71. Klemenz) – Resta, B. Wolski (71. Kowalczyk), Jirka.

Radomiak:  Majchrowicz – Szcześniak, Camara (78. Nunnely), Ouattara, Diéguez – Tapsoba (70. Goure), Grzesik, R. Wolski, Donis (88. Candimba Gonçalves) – Luquinhas – Conrado (70. Baldé).

Mecz w Katowicach, podobnie jak i na pozostałych boiskach w Polsce w tej kolejce rozpoczął się od odśpiewania hymnu. Po nim uczestnicy wydarzenia na Nowej Bukowej minutą ciszy uczcili pamięć powstańców. 

W przeciwieństwie do pierwszego meczu, który Radomianie zakończyli wygraną nad Wieczystą Kraków, nastąpiła jedna wymuszona zmiana. Narzekającego na uraz Roberto Alvesa zastąpił Christos Donis.

Z kolei w zespole gospodarzy trener Rafał Górak, po czwartkowym pucharowym zwycięstwie nad Żyliną dał odpocząć: Adamowi Zrelakowi, Borja Galanowi i Lukasowi Klemenzowi. Miejscowi chcieli podtrzymać serię domowych dziewięciu kolejnych meczów bez porażki, a przyjezdni zrehabilitować za porażkę 2:3 w poprzednim sezonie.

Początek rywalizacji należał do GKS-u. Gospodarze zepchnęli przeciwników do defensywy i już w siódmej minucie kunsztem bramkarskim, po strzale głową Pau Resty wykazał się Filip Majchrowicz. Chwilę później, także głową uderzał Ilia Szkurin. Po pierwszym kwadransie to GKS sprawiał wrażenie zespołu, który odważniej wszedł w pojedynek, a Majchrowicz miał już na koncie trzy interwencję. Kolejna miała miejsce, po uderzeniu z bliskiej odległości Emana Markovica. Okres potężnej przewagi Gieksy, zamknął strzał z dystansu Erika Jirki. Po nim nieco zasłonięty Majchrowicz, wybił piłkę nogami.

Od 20. minuty gry nieco śmielej zaatakowali Radomianie. To oni częściej byli w posiadaniu piłki i wygrali walkę o środek boiska. Brylowali wówczas: Ibrahima Camara, Luquinhas o Rafał Wolski. 

W 27. minucie Luquinhas oddał niecelny strzał na bramkę Gabriela Kobylaka, a zaledwie 60 sekund później doskonałym prostopadłym zagraniem futbolówki do Jana Grzesika popisał się Wolski. Grzesik dopadł do piłki i znalazł się sam na sam przed Kobylakiem, ale strzelił wprost w nogi interweniującego bramkarza!

Dziesięć minut później przewaga gości zakończyła się bramką. Piłkę w pole karne wrzucił Grzesik, tam powalczyli o nią zawodnicy Radomiaka, ale głową wybił ją Wdowiak. Na jego nieszczęście piłka trafiła pod nogi Camary, który bez przyjęcia huknął z powietrza nie do obrony!

W 45. minucie Luquinhas wypatrzył w polu karnym Grzesika, ale piłka po jego strzale głową w bardzo dobrej sytuacji, minęła poprzeczkę!

Druga połowa rozpoczęła się bez zmian w składach, obu drużyn. W 53. minucie Bartosz Nowak doskonale się zachował dośrodkowując piłkę do Jirki, ale ten będąc sam przed Majchrowiczem, źle z dość ostrego kąta w nią trafił i obeszło się na strachu. Chwilę później kontratak wyprowadził Radomiak. Camara prostopadle podał do Grzesika, a ten umieścił piłkę w siatce Kobylaka, ale skrzydłowy był na spalonym. W odpowiedzi zakotłowało się w polu karnym Zielonych, ale uderzoną piłkę przez Wdowiaka zatrzymał Christos Donis. Po rzucie rożnym piłka w zamieszaniu podbramkowym została nastrzelona na Abdoula Tapsobę i tak niefortunnie się od niego odbiła, że wpadła do jego bramki. Gol spowodował, że Radomiak zupełnie zatracił pewność siebie. Goście bardzo słabo prezentowali się od początku tej części, a po kolejnej ofensywnej akcji GKS-u, już przegrywali. Ponownie w polu karnym zawiódł Tapsoba, a do tego jeszcze Kryspin Szczesniak, który dał się ograć Szkurinowi i Białorusin wyprowadził Katowiczan na prowadzenie.

Szybko zareagować próbował trener Kaczmarek, który dokonał dwóch zmian i w miejsce zupełnie niewidocznego Tapsoby, a także nie dającego ofensywnego impulsu Conrado - wprowadził Goure i Elvesa Balde.

W 77. minucie z ostrego kąta Majchrowicza zaskoczyć chciał Nowak, ale tym razem golkiper wypiąstkował piłkę na róg. W samej końcówce goście, nie potrafiący sobie radzić z emocjami, często przerywali grę faulami. Dużo pracy miał sędzia Patryk Gryckiewicz. Arbiter do regulaminowych 90. minut doliczył siedem. W tym czasie także więcej do powiedzenia mieli gospodarze. Przewagę okrasili efektowną dwójkową wymiana podań: Szkurin - Nowak, po której Radomianin z ostrego kąta strzelił pod poprzeczkę, nie do obrony.

***

Początek meczu należał do GKS-u, który w nogach miał czwartkową rywalizację z Żiliną w kwalifikacjach europejskich pucharów. To drużyna Rafała Góraka, prezentowała świeżość i pomysł na grę. Na szczęście dla gości, żaden z trzech celnych strzałów w tym czasie nie znalazł drogi piłki do siatki. Po 20. minutach odważniej prezentował się Radomiak. Taka postawa przyniosła mu gola Ibrahima Camary oraz dwie znakomite okazje, które jednak zmarnował Jan Grzesik.

W drugich 45. minutach przyjezdni zagrali bez pomysłu. Nie tylko oddali inicjatywę rywalowi, ale i popełniali całą masę prostych błędów. Rywale skarcili Zielonych, strzelając w tym czasie trzy gole.

Statystyki:  

Posiadanie piłki: 55 % : 45 %.
Strzały celne: 6:2.
Strzały niecelne: 10:6.
Rzuty rożne: 10:1.
Spalone: 1:2.
Faule: 15:10.

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

  • RKS

    2026-08-02 22:40:27

    W tym roku już Radomiak meczu nie wygra. Przecież to komedia kto jest dyrektorem sportowym, kto sprowadził te wszystkie wynalazki oraz kto wpadł na pomysł z tym Kaczmarkiem

  • IZA

    2026-08-02 22:43:14

    Za dużo murzynów. ni nigdy niw będą angażować się w gre

  • :(

    2026-08-02 22:54:34

    Raz.

Dodaj komentarz

Nie przegap