Radomianki w poprzednim roku wywalczyły brązowe medale w zmaganiach PGE Grand Prix. Jak wymienia portal tauronligakobiet.pl w tym roku z grona sześciu startujących zespołów MOYA także uchodzi za faworyta.
- Jak zwykle jednym z faworytów PGE Grand Prix będzie zespół z Radomia, który zagra pod nazwą MOYA Zbyszko Radomka. - informuje Tauron Liga Kobiet.
Nową nazwę zespołu, wyjątkowo na tę okazję, wyjaśnił Łukasz Kruk.
– Bardzo cieszymy się, że firma Zbyszko postanowiła wesprzeć nas jako Sponsor Tytularny podczas PGE Grand Prix Kobiet. To pokazuje, że nasza współpraca „halowa" procentuje, a projekty, w których bierzemy udział, przekładają się na rozpoznawalność i widoczność naszych Sponsorów w całej Polsce. Nie ukrywamy, że w tym roku chcielibyśmy powtórzyć sukces z 2024 roku i zdobyć złoty medal. Skład, który udało nam się zbudować na te plażowe rozgrywki, jest naprawdę mocny i wierzę, że dziewczyny są w stanie sięgnąć po zwycięstwo – powiedział Łukasz Kruk, dyrektor zarządzający klubu.
Poza Radomką w Ustce zagrają także: PGE Budowlani Łódź, ITA TOOLS Stal Mielec, #VolleyWrocław, Netland MKS Kalisz (wszystkie z TAURON Ligi Kobiet) oraz Credo Płomień Sosnowiec (1. liga).
Drużyny grają w czteroosobowych składach, a mecze trwają do dwóch wygranych setów; w przypadku remisu rozstrzyga tie-break.
Radomianki reprezentowane będą przez: Martę Łodej, Agnieszkę Adamek, Aleksandrę Gromadowską, Patrycję Jundziłł oraz Klaudię Turkot.
Czy Radomiankom uda się powtórzyć sukces z 2024 roku, kiedy to siatkarki sięgnęły po jedyny, jak dotąd triumf na piasku?