Mecz pomiędzy Legią Warszawa, a Radomiakiem zakończył się w zasadzie, po 17. minutach rywalizacji, gdy podopieczni trenera Marka Papszuna prowadzili 3:0. Dużo więcej działo się na trybunach. Zaprzyjaźnione ze sobą grupy kibicowskie: Legii oraz Radomiaka, zrobiły prawdziwy show.
Takiego dopingu, jaki w piątkowy wieczór był przy ul. Łazienkowskiej nie powstydziłyby się najlepsze grupy fanów na świecie.
Oto, jak prezentował się doping fanów Legii i Radomiaka.