PIERROT Czarni Radom - MCKiS Jaworzno 3:0 (25:20, 29:27, 25:21)
Radomianie przed pierwszym gwizdkiem zajmowali 11. miejsce w tabeli (na koncie zgromadzili 30 punktów). Zespół gości plasował się trzy lokaty wyżej, czyli na 8. pozycji z dorobkiem 35 oczek.
Gospodarze rozpoczęli premierową odsłonę spotkania serią bardzo dobrych zagrywek, którą popisał się Adam Miniak i wyszli na wysokie prowadzenie - 9:3. Utrzymywali je na całym dystansie seta (13:7, 17:11). Zwyciężyli 25:20, a ostatni punkt po kolejnym skutecznym zagraniu zdobył Michał Wójcik.
Druga partia była dużo bardziej zacięta. Podopieczni Krzysztofa Michalskiego wyszli co prawda na prowadzenie 13:8, lecz drużyna z Jaworzna nie miała zamiaru składać broni. Wyrównała wynik na 15:15. Po stronie MCKiS dobrze spisywał się Mateusz Pietras. Do końca toczyła się równa walka o każdy punkt. W ostatnich akcjach więcej zimnej krwi zachowali Radomianie i wygrali 29:27. Najpierw skutecznym atakiem popisał się Bartłomiej Kluth, a chwilę później Szymon Rakowski zatrzymał atak Pietrasa.
Trzeci set miał podobny przebieg do poprzedniego. Żadna z drużyn nie zdołała wypracować bezpiecznej przewagi, aby kontynuować spokojną grę. Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce, w której ponownie skuteczniejsi okazali się gospodarze zwyciężając 25:21. Mecz asem serwisowym zakończył Miniak.
PIERROT Czarni po tym meczu są na 11 miejscu w tabeli PLS 1. Ligi mając 33 punkty. Do strefy play-off tracą trzy punkty, nad strefą spadkową mają przewagę punktów dziewięciu.