Co prawda radomianki poprawiły sobie humory dwoma wygranym w Pucharze CEV z VK Šantovka Ołomuniec UP, ale młode Czeszki to nie były groźne rywali. Co innego PGE Budowlani. Zespół z Łodzi, kilkukrotny medalista Mistrzostw Polski, uczestnik Ligi Mistrzyń, zajmuje obecnie trzecie miejsce z 18 punktami - tyle sam co drugie UNI Opole. Łodzianki w dotychczasowych rozgrywkach wygrały 6 meczów, poniosły 2 porażki.
Radomianki po dobrym początku sezonu, kiedy liderowały lidze wpadły w kryzys. Głównym powodom były kontuzje czołowych siatkarek, ale też gra całego zespołu nie dawała powodów do zadowolenia. Trzy porażki z rzędu w ostatnich trzech meczach zepchnęły Radomkę na 7 miejsce w tabeli - 11 punktów, 4 zwycięstwa, 4 porażki.
Choć rywal nie jest łatwy, kibice radomianek liczą na zakończenie czarnej serii. Mecz z Budowlanymi będzie też okazja do przeprowadzenia akcji charytatywnej. Podczas meczu odbędzie się zbiórka na leczenie 13-miesięcznej Mai Komorowskiej z Radomia, która walczy o życie z agresywną białaczką szpikową. Jedyną szansą jest kosztowna terapia.
Mecz Moya Radomka Radom - PGE Budowlani Łódź w poniedziałek 8 grudnia o godzinie 20:00 w hali RCS przy ul. Struga 63.