Broń Radom - KS CK Troszyn 1:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Sofiane Khiri (13'), 1:1 Jakub Domański (25').
Broń: Czerny – Cieloch, Wrześniewski, Kałaska, Noworyta, Owczarek, Dziubiński, Jakubczyk, Benammar, Khiri, Pieczarka.
Troszyn: Suchocki – Cacares Dobosz, Szyszkowski, Ruiz, Charkiewicz (52 Leonowicz), Domański, Luchyk, Kłosiński, Tyska, Ciach.
Zespół gospodarzy do meczu z KS Troszyn podchodził po serii sześciu porażek z rzędu i zajmując miejsce w strefie drużyn zagrożonych spadkiem. Nic zatem dziwnego, że podopieczni Piotra Dziewickiego w jego domowym debiucie, za wszelką cenę chcieli zatrzymać ten niekorzystny licznik i w końcu zainkasować komplet punktów.
Według firm bukmacherskich faworytem byli goście. Ci w jedenastu wcześniejszych pojedynkach zremisowali tylko z Mławianką Mława i ulegli liderowi rezerwom Legii. Doskonała postawa na wiosnę spowodowała, że drużyna z Troszyna zajmowała w tabeli piąte miejsce. Co ciekawe w pojedynku rundy jesiennej z trzech punktów cieszyli się Radomianie.
Także po 13. minutach piątkowego spotkania w o wiele lepszych nastrojach byli piłkarze z Plant i także ich kibice. Właśnie wtedy wynik otworzył Sofiane Khiri pokonując 19-letniego Jakuba Suchockiego.
Zaledwie 12. minut później był już remis, bowiem na listę strzelców wpisał się Jakub DOmański.
Kto wie, jak potoczyłby się mecz gdyby goście wykorzystali jedenastkę? Na szczęście Dawid Czerny wyczuł intencje strzelca i nie dał sie pokonać.
Już w środę 13 maja o godzinie 18:00 radomska Broń zagra na wyjeździe z Ząbkovią Ząbki.