Poniedziałek 20 kwietnia
Agnieszki, Czesława, Amalii

PiS protestuje w sprawie braku zamówień dla Fabryki Broni "Łucznik". Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera z wizytą w Radomiu

mw 2026-04-20 08:30:00

Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera przyjechał w poniedziałek z samego rana do Radomia. Wraz z innymi parlamentarzystami z PiS spotkał się z dziennikarzami pod siedzibą Fabryki Broni "Łucznik" w sprawie braku nowych zamówień na produkcję broni. 

Przemysław Czarnek stojąc dziś pod siedzibą "Łucznikiem" wyrażał zdziwienie, że rząd nie wykorzystuje na zamówienia w zbrojeniówce, w tym w „Łuczniku”, 21 mld zł nadwyżki z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. 

Przypomnijmy - zakładowa "Solidarność" w obawie przed zwolnieniem 140 pracowników bierze pod uwagę protest na ulicach w 50. rocznicę Wydarzeń Czerwcowych 1976 r. Opisaliśmy to tutaj. W odpowiedzi na te obawy rząd zadeklarował już nowe zamówienia dla Fabryki Broni, o czym z kolei napisaliśmy tutaj

PiS zapowiedział swoją dzisiejszą konferencję pod "Łucznikiem" jeszcze przed tymi deklaracjami rządu i w ogóle nie bierze ich pod uwagę. - Zamówień nie ma i nie będzie. Pytanie dlaczego? Czy rzeczywiście pracownicy "Łucznika" ze świetną myślą techniczną, inżynieryjną, ze znakomitym doświadczeniem i z możliwościami produkcyjnymi muszą być wskazywani tylko na litość rządu? Jak słusznie mówią pracownicy Łucznika, nie potrzebują litości. Potrzebują po prostu zamówień. A dlaczego rząd nie zamawia, skoro chwali się najwyższymi wydatkami w zbrojeniówce spośród wszystkich krajów NATO w stosunku do PKB? 

Kandydatowi na premiera z PiS towarzyszyli m.in. parlamentarzyści z naszego regionu: Andrzej Kosztowniak, Radosław Fogiel, Zbigniew Kuźmiuk, Wojciech Skurkiewicz. Przypomnijmy, że to interpelacja posła Kosztowniaka uwidoczniła problemy Fabryki Broni z zamówieniami. Pisaliśmy o tym tutaj.

- Jesteśmy przed zakładem, który powinien być dumą polskiej zbrojeniówki, polskiej myśli zbrojeniowej, polskiego przemysłu zbrojeniowego. Rząd Prawa i Sprawiedliwości tu w Łuczniku Radomskim, w 2017 roku zlecił produkcję ponad 230 tys. karabinków Grot, za około 2 miliardy złotych. Do tego zlecono inwestycje, co dało wielki potencjał rozwoju tego zakładu. Te nowoczesne hale, to inwestycje za około 7 milionów złotych zlecone przez Państwo pod rządami Prawa i Sprawiedliwości - wymieniał Przemysław Czarnek.

Jak dodał, dzięki tym inwestycjom, możliwości produkcyjne karabinków Grot, który stał się podstawowym karabinkiem na wyposażeniu Wojska Polskiego, wzrosły w "Łuczniku" do 80 tysięcy sztuk rocznie. 

- Teraz, za czasów rządów Tuska, Kośniaka-Kamysza, Koalicji Obywatelskiej, PSL-u, Lewicy, Polski 2050 właśnie kończą się ostatnie zamówienia rządu. W maju już zamówień nie będzie, co grozi zwolnieniem 140 pracowników. To jest obraz państwa, które przestało zamawiać - stwierdził kandydat PiS na premiera i dodał:

Zdaniem Przemysława Czarnka rząd powinien uruchomić na zamówienia w "Łuczniku" m.in. część pieniędzy z 21 mld zł z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych oraz przeprowadzić przez Sejm projekt ustawy SAFE 0%. Jak wyliczał, "na przeżycie" Fabryki Broni w obecnym stanie potrzebne są zamówienia na 40 tysięcy sztuk karabinków GROT rocznie, ci by kosztowało maksymalnie 400 mln zł.

- Dlaczego z ponad 20 miliardów złotych, które są w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych nie zlecono w radomskim "Łuczniku" - pytał Przemysław Czarnek i sam sobie odpowiedział: - Dlatego, że to jest celowe działanie państwa polskiego pod rządami Tuska, Kosiniaka-Kamysza, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, PSL-u, Polski 2050. Zniszczyć polski przemysł!

Przypomnijmy, premier Donald Tusk zadeklarowali przygotowanie zamówień dla "Łucznika" przez Agencje Uzbrojenia. - Sprawa jest bardzo bliska rozwiązania. Problem „Łucznika” wynika z zawetowania SAFE’u przez prezydenta. Robimy wszystko, żeby zakłady nie znalazły się w trudnej sytuacji, mimo że Nawrocki zawetował instrument, który miał pomóc bezpośrednio „Łucznikowi". Znaleźliśmy to rozwiązanie i zakłady „Łucznik” na pewno będą uratowane, ale będzie to kosztowało i więcej pieniędzy, i więcej problemów. To jest zasługa prezydenta Nawrockiego - mówił w piątek premier .

Zapowiadane jest też nawiązanie umów z innymi służbami mundurowymi nie podległymi MON, jak Policja czy Straż Graniczna, które też mają składać zamówienia w radomskiej Fabryce Broni m.in.    

Fabryka w Radomiu od lat pozostaje liderem w produkcji broni strzeleckiej w Polsce. Realizuje głownie umowy z Agencją Uzbrojenia, obejmujące dostawy tysięcy karabinków MSBS GROT oraz pistoletów VIS 100. Ich odbiorcą jest głównie Wojsko Polskie, "Łucznik" rozwija też sprzedaż na rynki cywilne, w tym do USA. 
 

Nie przegap