Do zdarzenia doszło w niedzielę, 19 kwietnia na terenie gminy Promna. Policjanci z białobrzeskiej drogówki namierzyli Citroena poruszającego się w obszarze zabudowanym z prędkością wyższą o 10 km/h od dopuszczalnego limitu. Gdy wezwali kierowcę do zatrzymania, ten zupełnie zignorował to polecenie i zaczął uciekać. Rozpoczął się policyjny pościg.
Kierowca najpierw uciekał drogą powiatową, następnie skręcił w drogę leśną. W pewnym momencie porzucił auto i kontynuował ucieczkę pieszo przez las. Po krótkim pościgu został zatrzymany przez policjantów.
Okazało się, że zatrzymany 32‑latek był nietrzeźwy, badanie alkomatem wykazało, że miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymano mu prawo jazdy, a jego pojazd został zabezpieczony. Sprawa trafi do sądu.
- Choć przekroczenie prędkości było niewielkie, próba uniknięcia kontroli, ucieczka oraz jazda w stanie nietrzeźwości znacząco pogorszyły sytuację kierowcy. W efekcie 32‑latek odpowie za popełnione przestępstwa, a konsekwencje mogą obejmować zarówno wieloletnią utratę prawa jazdy, jak i karę pozbawienia wolności. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za niezatrzymanie się do kontroli - od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia Joanna Golus z KPP w Białobrzegach.