Do zdarzenia doszło 23 lipca na osiedlu Wacyn w Radomiu. Gdy młode małżeństwo podjechało pod dom, był tam mężczyzna mieszkający w sąsiedztwie. Jak wynika z relacji pokrzywdzonych, 40-latek po krótkiej wymianie zdań próbował uderzyć maczetą mężczyznę w głowę. Ten zdążył się uchylić, ale cios w rękę otrzymała jego żona. Kobieta trafiła do szpitala. Gdyby nie natychmiastowa pomoc lekarska, mogłaby stracić dłoń.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Radom-Zachód. Jak poinformował jej szef Maciej Oleś, mężczyzna zbiegł i wciąż jest poszukiwany przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Tuż po zdarzeniu prokuratura informowała, że sprawca mógł uciec do Niemiec, gdzie wcześniej pracował. Obecnie policja bierze pod uwagę różne miejsca jego pobytu. Śledczy postawili mu zarzuty zaocznie.
– Dotyczą one usiłowania zabójstwa jednej osoby oraz usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu drugiej i jednocześnie spowodowania u tej drugiej osoby średniego uszczerbku na zdrowiu – powiedział prok. Oleś.
Wyjaśnił, że czyny, które są zarzucane 40-latkowi, wynikają z zeznań pokrzywdzonych i świadków oraz opinii biegłego lekarza sądowego dotyczącej stopnia uszkodzenia ciała kobiety.
Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Prokurator wystosował do sądu wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania na okres miesiąca od dnia zatrzymania. Jako przesłanki do izolacyjnego środka zapobiegawczego wskazano ukrywanie się podejrzanego, konieczność ochrony pokrzywdzonych i wysoką karę, jaka grozi sprawcy. Zwrócono też uwagę na możliwość matactwa z jego strony.
– Jeżeli sąd zdecyduje o tymczasowym areszcie, będziemy szukać podejrzanego na podstawie listu gończego. Jeżeli policja poczyni ustalenia w zakresie tego, czy przebywa na terytorium Unii Europejskiej, będziemy niezwłocznie występować o europejski nakaz aresztowania – zapowiedział prok. Oleś.