Świąteczny okres to dla wielu czas rodzinnych spotkań i podróży. Dla funkcjonariuszy drogówki to jednak czas intensywnej pracy i wzmożonych kontroli. Jak pokazują ostatnie interwencje, wciąż nie brakuje kierowców, którzy lekceważą przepisy, narażając siebie i innych na niebezpieczeństwo.
O godzinie 13:12 w miejscowości Czerwonka na drodze wojewódzkiej nr 730 policjanci z kozienickiej grupy SPEED zatrzymali 32-letniego mieszkańca powiatu przysuskiego. Kierując Fordem Transitem poza obszarem zabudowanym pędził z prędkością 112 km/h, gdzie obowiązywało ograniczenie do 60 km/h. Jak się okazało, działał w warunkach recydywy. Funkcjonariusze nałożyli na niego mandat w wysokości 3000 zł oraz 13 punktów karnych, a także zatrzymali jego prawo jazdy na 3 miesiące.
Zaledwie kilkanaście minut później, w tej samej miejscowości, mundurowi zatrzymali kolejną osobę. Tym razem była to 18-letnia mieszkanka powiatu grójeckiego, która kierując Audi osiągnęła prędkość aż 143 km/h poza obszarem zabudowanym. W tym przypadku zakończyło się na mandacie w wysokości 2500 zł oraz 15 punktach karnych. 18-latka pożegnała się z prawem jazdy na 3 miesiące.
Nieco później, tuż po godzinie 14:30, działania policjantów przeniosły się do miejscowości Zakrzew. Tam zatrzymano 48-letnią kierującą Mercedesem, również z powiatu grójeckiego. W obszarze zabudowanym poruszała się z prędkością 102 km/h. Podobnie jak pierwszy z kierowców, także działała w warunkach recydywy. Efekt? Mandat w wysokości 3000 zł oraz 13 punktów karnych. Mundurowi zatrzymali na 3 miesiące mężczyźnie prawo jazdy.
To jednak nie był koniec. Tuż przed godziną 15:00, również w Zakrzewie, policjanci zatrzymali 21-letniego kierowcę Mitsubishi z powiatu kozienickiego. Mężczyzna jechał z prędkością 110 km/h w obszarze zabudowanym, przekraczając dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. W tym przypadku, oprócz mandatu w wysokości 1500 zł i 13 punktów karnych, funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy na 3 miesiące.
Policjanci podkreślają, że nadmierna prędkość nadal jest jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. W okresie świątecznym kontrole będą jeszcze bardziej intensywne, a wobec kierowców łamiących przepisy nie będzie taryfy ulgowej.
- Wielkanoc to czas spokoju i refleksji. Warto zadbać o to, by bezpiecznie dotrzeć do celu. Chwila pośpiechu może kosztować znacznie więcej niż tylko mandat – może oznaczać utratę prawa jazdy, a w najgorszym przypadku zdrowia lub życia - przestrzega Ilona Tarczyńska z KPP w Kozienicach.