Do zdarzenia doszło wczoraj, w środę 8 kwietnia. Metoda oszustwa na pracownika banku znów niestety okazało się skuteczna. 66-letnią mieszkankę Radomia przez telefon wystraszono, że pieniądze na jej koncie są zagrożone. Namówiono ją na zainstalowanie wskazanego oprogramowania. Następnie przekazano, że do jej miejsca zamieszkania przyjedzie kurier z banku, któremu ma przekazać kartę płatniczą.
Kobieta uwierzyła i gdy przyjechał do niej fałszywy pracownik banku, przekazała mu kartę z kodami dostępu. Krótko po tym otrzymała powiadomienia, że kilka razy wypłacono pieniądze z jej konta. Dopiero gdy zorientowała się, że zniknęło blisko 40 tysięcy złotych jej oszczędności zgłosiła to radomskim policjantom.
- W sytuacji, w której zostaliśmy poinformowani o potencjalnym zagrożeniu np. próbie podjęcia środków z naszego rachunku bankowego, należy spokojnie przemyśleć czy środki zgromadzone na rachunku naprawdę mogą być w niebezpieczeństwie, ponieważ najprawdopodobniej jest to rozmowa prowadzona z oszustem - przestrzega Justyna Jaśkiewicz z KMP w Radomiu.