Środa 23 września
Bogusława, Tekli, Liberta

Powiat radomski nie chce likwidować szpitali w Pionkach i Iłży. Szuka innych rozwiązań. Właśnie to ogłosił

cir, powiatradomski.pl 2026-09-23 10:55:00

Powiat radomski dementuje pogłoski o likwidacji szpitali w Pionkach i Iłży. Przygotował w związku z tym obszerne opracowanie wraz z infografikami. Zamieszczamy je poniżej. 
 

Szpitale w Pionkach i Iłży

autor: Powiat Radomski

Samorząd Powiatu Radomskiego chce zachować szpitale publiczne w obu miastach. Nie można jednak pominąć ich coraz większych strat finansowych, braku lekarzy, spadającej liczby hospitalizacji i zabiegów oraz coraz mniejszym finansowaniu z Narodowego Funduszu Zdrowia. – Nie ma mowy o likwidacji szpitali, tylko o znalezieniu takich rozwiązań, aby mogły one przetrwać kolejne lata jako placówki publiczne. Możemy nic nie robić, ale dynamicznie rosnące zadłużenie oznacz, że za rok, dwa komornik zlicytuje szpitale, które powiat wybudował za ponad 150 milionów złotych – mówi Waldemar Trelka, starosta radomski.

Obecnie w Pionkach rozpoczęła się zbiórka podpisów w obronie szpitala w Pionkach. Sytuacją placówek na swoim terenie mają się również zająć Rady Miasta Pionki i Gminy Pionki oraz samorząd Miasta i Gminy Iłża. Obawy mieszkańców są zrozumiałe, bo każdy z nas chciałby mieć blisko domu szpital zapewniający możliwie szeroki zakres leczenia. Tyle tylko, że państwo poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia płaci szpitalom o wiele mniej niż wynoszą rzeczywiste koszty funkcjonowania placówek. Dlatego dyrekcje szpitali od dłuższego czasu szukają rozwiązań, które mają na celu ograniczenie milionowych strat.

Jak powstają długi szpitali?

Zadłużenie szpitali według prostego schematu: państwo ustawowo podnosi wynagrodzenia personelu >  rosną ceny leków, energii, materiałów i usług > szpital musi zapewniać całodobową obsadę oddziałów i dyżurów > liczba hospitalizacji i zabiegów na części oddziałów spada > NFZ nie pokrywa wszystkich rzeczywistych kosztów działalności > brakuje pieniędzy na bieżące rachunki, powstają zobowiązania wymagalne i kolejne długi.

Powiat nie zarządza szpitalami tylko jest tzw. podmiotem tworzącym, czyli inwestuje w budynki, kupuje wyposażenie, udziela pożyczek i może pomagać placówkom w sytuacjach kryzysowych. Bieżącym zarządzaniem szpitalami zajmują się ich samodzielne dyrekcje.

Natomiast wyceny świadczeń, wysokość kontraktów, zasady finansowania operacji i pieniądze na ustawowe podwyżki wynagrodzeń ustalają rząd, Ministerstwo Zdrowia i NFZ – bez udziału, a często bez wiedzy powiatu.

– Powiat może wybudować szpital, zmodernizować oddział, kupić sprzęt i udzielić nieoprocentowanej pożyczki. Nie może jednak każdego roku zastępować Narodowego Funduszu Zdrowia i pokrywać wszystkich kosztów leczenia, których nie uwzględniło państwo. Na utrzymanie obu szpitali potrzeba 30 milionów złotych rocznie, żaden powiat nie ma takich pieniędzy – podkreśla starosta Waldemar Trelka.

Od zysku do straty

Jeszcze w 2022 roku szpital w Pionkach wypracował 1,94 miliona złotych na plusie, a w 2023 roku ponad 517 tysięcy złotych. W 2024 roku pojawiła się strata w wysokości 612 tysięcy złotych, natomiast w 2025 roku wzrosła ona już do 8,34 miliona złotych. Tylko przez pierwszych siedem miesięcy 2026 roku szpital zanotował kolejne 6,92 miliona złotych straty!

Zobowiązania wymagalne, czyli rachunki, których termin zapłaty już minął, wzrosły z 0 zł na koniec 2023 roku do 2,69 miliona złotych w 2024 roku, 4,31 miliona złotych w 2025 roku i 4,71 miliona złotych po siedmiu miesiącach 2026 roku.

Powiat udzielił szpitalowi w Pionkach nieoprocentowanych pożyczek w łącznej wysokości ponad 23,24 miliona złotych (z czego blisko 7,97 miliona złotych umorzono).

W 2021 roku szpital w Iłży miał 1,92 miliona złotych na plusie. Później sytuacja systematycznie się pogarszała. Strata wyniosła 748 tysięcy złotych w 2022 roku, 2,51 miliona złotych w 2023 roku, 3,73 miliona złotych w 2024 roku i 4,09 miliona złotych w 2025 roku. Tylko przez pierwszych siedem miesięcy 2026 roku szpital zanotował już 5,25 miliona złotych straty! Wzrosły też zobowiązania wymagalne: z około 484 tysięcy złotych na koniec 2025 roku do 5,63 miliona złotych po siedmiu miesiącach 2026 roku.

Powiat przekazał szpitalowi w Iłży pożyczki na łączną kwotę blisko 12,82 miliona złotych (a ponad 2,7 miliona złotych już umorzył).

Te liczby pokazują, że powiat wciąż walczy o utrzymanie szpitali. Jednak nawet największe wsparcie jednego samorządu nie zastąpi odpowiedniego finansowania świadczeń przez NFZ.

Łącznie Powiat Radomski udzielił obu szpitalom pożyczek na kwotę ponad 36 milionów złotych (niemal 11 milionów zostało umorzone). Do tego należy doliczyć ok. 150 milionów złotych przeznaczone na budowę, modernizację i wyposażenie obu placówek.

Chory system

Przykładem chorego systemu ochrony zdrowia jest szpital w Pionkach, jedna z najnowocześniejszych placówek w regionie. Powiat wybudował go w latach 2020-23 i wyposażył w najnowocześniejszy sprzęt. W uzgodnieniu z wojewódzkim oddziałem NFZ w nowej placówce zostało przygotowane miejsce na rezonans magnetyczny. Szpital otrzymał urządzenie o wartości 5 mln złotych z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, a powiat wydał kolejne 2 mln na przebudowę pomieszczeń i doprowadzenie zasilania pod to konkretne urządzenie. W połowie 2024 roku, gdy rezonans było gotowy do badań, ten sam oddział NFZ odmówił finansowania diagnostyki i konsekwentnie odmawia do dziś – chociaż kolejki do badań rezonansem w regionie są ogromne.

Drugi przykład – wobec dużego zapotrzebowania na operacje ortopedyczne i urologiczne, dyrektor szpitala w Pionkach postanowiła rozszerzyć zakres chirurgii ogólnej o takie właśnie zabiegi. Przez kilka miesięcy szukała lekarzy specjalistów, w tym dra Tomasza Markowskiego, który stworzył zespół i rozpoczął wykonywanie nowych zabiegów. Budowa dobrego ośrodka chirurgicznego od podstaw to kwestia kilku lat. Tymczasem NFZ niedawno zapowiedział, że od 1 października będą wprowadzone zmiany w finansowaniu chirurgii ogólnej. W dużym skrócie – zabiegi ortopedyczne i urologiczne nie będą finansowane w szpitalach powiatowych, tylko placówkach specjalistycznych. Oznacza to, że chirurgii nie pomoże teraz ani wzrost liczby i rodzajów zabiegów, bo po prostu nie będą one finansowane przez NFZ. Powiat z kolei nie może finansować bezpośrednio działalności leczniczej – i błędne koło się zamyka.

Fakty o chirurgii w Pionkach

Wbrew obiegowej opinii, chirurgia nie jest dominującym profilem działalności szpitali w Pionkach i Iłży. Obie placówki są szpitalami pierwszego poziomu zabezpieczenia i powinny odpowiadać przede wszystkim na najczęstsze potrzeby zdrowotne lokalnej, niestety – starzejącej się społeczności. Dane szpitali pokazują jednak stały spadek liczby hospitalizacji, zabiegów oraz przychodów oddziałów zabiegowych.

W Pionkach obłożenie chirurgii wynosiło około 64 procent, a średnia liczba wykonywanych zabiegów to około 4 dziennie. Jednocześnie oddział musi przez całą dobę utrzymywać pełną obsadę lekarską i pielęgniarską, blok operacyjny oraz zabezpieczenie anestezjologiczne. Według dyrekcji, przekształcenie oddziału w tzw. chirurgię jednego dnia – wobec kolejnych zmian w finansowaniu przez NFZ – również nie przyniesie poprawy sytuacji.

Zakończenie działalności chirurgii nie oznacza to jednak likwidacji szpitala ani całkowitego zniknięcia pomocy chirurgicznej z Pionek.

Ma pozostać poradnia chirurgiczna, zapewniająca ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. W sytuacjach nagłych, pacjenci wymagający operacji i hospitalizacji będą przyjmowani w Izbie Przyjęć, a następnie kierowani do placówek posiadających odpowiednie oddziały i pełne zabezpieczenie. Jednocześnie planowane jest utworzenie około 20 dodatkowych miejsc w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. Zapotrzebowanie na opiekę długoterminową rośnie, a pacjenci i ich rodziny czekają na wolne miejsca miesiącami.

Brak lekarzy w Iłży

W szpitalu w Iłży podobnie systematycznie spada liczba hospitalizacji na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz przychody oddziałów zabiegowych, jak chirurgia. Niedawno oba oddziały zostały zawieszone z powodu braku anestezjologów.

Problemy finansowe szpitala, w tym trudności z terminowym regulowaniem wynagrodzeń kontraktowych, spowodowały, że część lekarzy tej specjalności po prostu odeszła z pracy.

Działalność chirurgii i anestezjologii przyniosła w ciągu siedmiu miesięcy 2026 roku prawie 4 miliony złotych straty. Reorganizacja tych profili nie spowoduje jednak utraty przez szpital kwalifikacji do pierwszego poziomu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia. Dlatego dyrekcja szpitala w Iłży wskazuje na potrzebę dalszego rozwoju Oddziału Wewnętrznego, który odpowiada na rzeczywiste potrzeby mieszkańców i pozwala efektywniej wykorzystywać dostępny personel.

Wspólny adresat protestów

Mieszkańcy mają prawo protestować, zbierać podpisy i domagać się dostępu do leczenia. Samorządowcy z Powiatu Radomskiego również protestowali w Warszawie wraz ze Związkiem Powiatów Polskich. Od trzech lat pokazujemy pogarszające się wyniki placówek i domagamy się pilnych zmian w systemie ochrony zdrowia.

Władze powiatu popierają petycje mieszkańców w obronie szpitala, choć ich zdaniem powinna ona zostać skierowana do instytucji decydujących o finansowaniu świadczeń, czyli: rządu, Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Rozumiem mieszkańców podpisujących petycję, ponieważ my także chcielibyśmy utrzymać wszystkie oddziały. Władze powiatu nie są adresatem protestu, my od kilku lat robimy wszystko, aby utrzymać nierentowne oddziały. Jesteśmy więc gotowi podpisać się pod takim apelem razem z mieszkańcami Pionek, ale petycja powinna trafić do Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Zdrowia, prezesa NFZ oraz parlamentarzystów. To tam zapadają decyzje o pieniądzach na leczenie. W ostatnich trzech latach przekazaliśmy szpitalom już 36 milionów złotych w formie nieoprocentowanych pożyczek, ale nie jesteśmy w stanie pokrywać strat w nieskończoność, bo to nie są nasze długi – dodaje Waldemar Trelka.

Samorządy pomogą?

Dyrektor szpitala Joanna Pionka skierowała do starosty radomskiego oraz burmistrza Iłży apel o wspólne wsparcie finansowe placówki. Powiat zadeklarował udzielenie nieoprocentowanych pożyczek z odroczonym terminem spłaty, czyli 3,25 miliona złotych w 2026 roku, 5 milionów złotych w 2027 roku, ale pod warunkiem podobnego zaangażowania Gminy Iłża. Istnieją bowiem zgodne z prawem możliwości udzielenia pomocy finansowej. Gmina może przekazać Powiatowi dotację celową albo zaangażować się w konkretne zadanie inwestycyjne.

W ciągu ostatnich sześciu lat samorządy gminne wsparły szpital w Iłży kwotą ponad 1,2 miliona złotych. Sama Gmina Iłża przekazała ponad 1,1 miliona złotych, za co powiat i dyrekcja placówki dziękują. Obecna sytuacja wymaga jednak ponownego zaangażowania.

Również samorządy gmin Pionki, Gózd, Jedlnia-Letnisko i Kowala zapowiadają finansowe wsparcie powiatowych placówek. Planowane sesje Miasta i Gminy Iłża oraz Miasta Pionki i Gminy Pionki powinny przynieść odpowiedź, czy również te samorządy są gotowe uczestniczyć w finansowaniu szpitali, z których korzystają ich mieszkańcy.

– Będziemy rozmawiać o każdym rozwiązaniu, które ma konkretne wyliczenia i wskazane źródło pieniędzy. Jeżeli lokalne samorządy domagają się zachowania obecnego zakresu działalności szpitali, powinny również zdecydować, czy są gotowe uczestniczyć w jego finansowaniu. Zapraszamy do współpracy, a nie do przerzucania całej odpowiedzialności na powiat za patologiczny system, na który powiat nie ma żadnego wpływu – podkreśla starosta.

Zmiany albo komornik

W kilku powiatach doszło już do sytuacji, gdzie szpital ogłosił upadłość, albo jest na skraju bankructwa. Wówczas nie rozmawia się o przyszłości jednego oddziału. Pojawiają się wierzyciele, komornik zajmuje konta szpitala, a potem odbywa się licytacja majątku. Samorząd traci możliwość spokojnego przeprowadzenia zmian, a placówce grozi niekontrolowane przejęcie lub „dzika” prywatyzacja.

Władze Powiatu Radomskiego nie zamierzają czekać na taki scenariusz. Celem zmian nie jest likwidacja szpitali, ale zachowanie obu placówek jako publiczne.

– Protesty mieszkańców mogą pomóc, jeżeli zostaną skierowane do instytucji odpowiedzialnych za finansowanie leczenia. Sesje lokalnych samorządów mogą pomóc, jeżeli poza uchwałami i apelami przyniosą konkretne deklaracje współpracy oraz finansowego wsparcia. Nie chcemy prowadzić sporu ani z mieszkańcami ani z lokalnymi samorządami. Chcemy uratować oba szpitale, zanim zaczną o nich decydować wierzyciele, a potem komornik – podsumowuje starosta Waldemar Trelka.

Przyszłość to Powiatowe Centra Zdrowia

Obecnie każdy niewielki szpital w Polsce musi utrzymywać niemal taki sam zestaw całodobowych oddziałów. Tymczasem Związek Powiatów Polskich od kilku lat proponuje inne rozwiązanie – tworzenie Powiatowych Centrów Zdrowia. PCZ ma łączyć w jednym lokalnym systemie: podstawową opiekę zdrowotną, poradnie specjalistyczne, diagnostykę, rehabilitację, profilaktykę, leczenie szpitalne odpowiadające lokalnym potrzebom, opiekę długoterminową i domową oraz Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.
Wtedy pacjent nie musi szukać wolnych terminów w różnych placówkach, ale ma przechodzić przez spójny system: od lekarza rodzinnego, przez diagnostykę i poradnię specjalistyczną aż po leczenie szpitalne, rehabilitację lub opiekę długoterminową.

Struktura szpitali powinna odpowiadać rzeczywistym potrzebom mieszkańców, liczbie pacjentów, dostępności lekarzy oraz możliwościom finansowania. Z kolei – zgodnie z najnowszymi wytycznymi NFZ – leczenie wymagające wysokospecjalistycznej kadry, całodobowej anestezjologii oraz kosztownego zaplecza operacyjnego powinno być wykonywane tam, gdzie można zapewnić pacjentowi pełne bezpieczeństwo.

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

  • doktor dawid

    2026-09-23 11:15:27

    ale robimy to dla was. dla waszego dobra.

Dodaj komentarz

Nie przegap