To jedna z najważniejszych tegorocznych inwestycji powiatu radomskiego. Łączy Goryń z Mąkosami. Decyzją Rady Gminy Jastrzębia most nosi imię księdza Romana Kotlarza.
Przeprawa ma prawie 83,6 metry długości i jest najdłuższym wybudowanym przez powiat radomski mostem. Posiada szeroką na ponad 6 metrów jezdnią z poboczem i chodnikiem. Wykonano odwodnienie i system kanalizacji deszczowej, zjazdy, a także drogi dojazdowe z obu stron o długości prawie 500 metrów.
Przeprawa została uroczyście oddana do użytku przez wicewojewodę mazowieckiego Patryka Fajdka i starostę radomskiego, Waldemara Trelkę. Wraz z nimi jako pierwsi przeszli lub przejechali nim mieszkańcy okolicznych miejscowości.
Stary, wysłużony most został wyburzony, a nowy powstał w ciągu kilku miesięcy, kosztem około 9 milionów złotych. Środki własne Powiatu Radomskiego to 4,7 miliona złotych, natomiast 4,3 miliona złotych pochodziło z budżetu państwa - z rezerwy subwencji ogólnej.
- Chciałem serdecznie podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w. To przedsięwzięcie. Chcę też podziękować firmie Saltor, za profesjonalne podejście i bardzo dobre wykonanie, bo trzeba przyznać, że zadanie nie należało do najłatwiejszych - zaznaczył starosta Waldemar Trelka.
- Ponad 4,3 miliona złotych przeznaczono na budowę tej inwestycji. I tak powinno być. To nie tylko wielkie miasta, ale takie inwestycje muszą powstać w małych miejscowościach, bo tam też są ludzie. Ta droga to lepszy komfort życia, szybszy dojazd do pracy, do szkoły, bardzo ważny obiekt dla lokalnej społeczności - dodał Patryk Fajdek, wicewojewoda mazowiecki.
- Ten most bardzo cieszy i mieszkańcy nie mogli się doczekać. Nawet ja powiem szczerze, że teraz mogę dojechać do parafian w pięć minut, a drogą okrężną schodziło ponad 20 - mówił z uśmiechem ksiądz Sławomir Ziółek z parafii w Goryniu, który podczas uroczystości poświęcił nowy most.
Dzięki inicjatywie lokalnej społeczności i decyzji samorządu gminy Jastrzębia przeprawi nadano imię księdza Romana Kotlarza. Zbliża się 50 rocznica wydarzeń Radomskiego Czerwca’76, a w sierpniu minie 50 lat od męczeńskiej śmierci księdza, który podczas tych wydarzeń pomagał protestującym robotnikom.