Ćwiczenia pod kryptonimem „Radomka 2026” odbyły się w czwartek na terenie Powiatu Radomskiego. Zaangażowane były policja, straż pożarna, pogotowie i wszystkie inne służby. Udział wzięli również samorządowcy. Niektórzy z nich odegrali rolę porwanych. Ćwiczenia trwały ponad trzy godziny. Ich przebieg i efekty dały odpowiedź nad czym jeszcze trzeba pracować.
– Trzeba ćwiczyć w praktyce. Żadne kursy, podręczniki nie dadzą nam większej wiedzy i umiejętności jak takie praktyczne ćwiczenia. Każda taka sytuacja pokazuje nam jak zachowuje się społeczeństwo w sytuacjach kryzysowych, z czym są największe problemy – mówili policjanci z oddziałów antyterrorystycznych.
Na czym polegał scenariusz ćwiczeń? Podczas postoju pociągu w Rudzie Wielkiej, grupa pięciu zamaskowanych napastników przejęła kontrolę nad transportem niebezpiecznych sytuacji chemicznych. Ze względu na charakter zdarzenia, zostały wprowadzone szczególne procedury alarmowe. Nastąpił pościg za złodziejami, na terenie gminy Wierzbica. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i samochód wpadł do zbiornika wodnego na terenie dawnej cementowni. Część napastników uciekła, jedna osoba wraz z samochodem wpadła do wody. Rolą policji był dalszy pościg, a strażacy zajęli się wyciąganiem samochodu i rannego z wody oraz zabezpieczaniem środków chemicznych, aby nie dostały się do zbiornika.
Przestępcy przemieścili się do Wierzbicy, gdzie dostali się do budynku, w którym akurat samorządowy uczestniczyli w debacie. Napastnicy byli uzbrojeni, a samorządowcy i pozostałe osoby mieli za zadanie zabarykadować się, schować, wezwać pomoc… po prostu przeżyć do czasu przyjazdu grupy z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Radomiu. Padły strzały, był huk, polała się krew… Akcja uwalniania zakładników trwała kilka minut.
Po zakończonych ćwiczeniach już w zamkniętym gronie, w obecności osób odpowiedzialnych za zarządzenie kryzysowe w poszczególnych gminach, odbyło się omówienie całej operacji.
Mamy nadzieję, że nigdy nie dojdzie do tak niebezpiecznych aktów przemocy, ale uczestnicy ćwiczeń przyznali, że manewry pomagają zrozumieć błędy i to najlepszy moment na wyciąganie wniosków.