Uroczystość rozpoczął przyjazd Karola Nawrockiego, prezydenta Polski. Po oficjalnym powitaniu zaproszonych gości mieszkańcy Radomia odśpiewali cztery zwrotki Hymnu Polski.
Homilię wygłosił i mszy świętej przewodniczył biskup Marek Solarczyk.
- Nie tylko w tym słowie, które Jezus wypowiedział na górze, żeby człowiek, który przyznawał się do poszanowania ojczyzny, drugiego człowieka, czynił to szczerze i ofiarnie. Żeby czynił to w sposób taki, że ta postawa przyniesie umocnienie tych darów w życiu drugiego człowieka. Te słowa odnosimy do bohaterskich mieszkańców, robotników Radomia sprzed 50. lat. Przywołajmy słowa, które w tym miejscu i naszym miejscu wypowiedział 35. lat Jan Paweł II o tych którzy łakną i chcą sprawiedliwości i wolności. To jest bardzo aktualne do teraz...
- Te 50. lat temu, to jaki był dzień? To był czwartek, tydzień po Bożym Ciele, dzień kiedy święci się wianki. Ludzie stali z wiankami, z bogactwem całego życia i usłyszeli, że to nie jest ważne, że my Ci to odbierzemy. - rozważał biskup Marek Solarczyk, głos słowa wpisany w dniu liturgii.
Po mszy wręczono odznaczenia państwowe, a dokonał tego prezydent Karol Nawrocki. Te otrzymali: Janusz Gregorczyk, Zbigniew Sinior, Wojciech Filla, ks. Mirosław Kszczot, Zbigniew Owczarek, Andrzej Polański
- Bohaterowie Czerwca roku 1976 roku, bohaterowie naszej wolności i naszej niepodległości. Za to wszystko Wam dziękuję. Drodzy rodacy mieszkańcy Radomia, Ziemi Radomskiej, zawsze jak tu przyjeżdżam, to czuję, jak ważna jest dla Was Polska. Że stawiacie ją zawsze na pierwszym miejscu. Jesteście zobowiązani do tej pięknej historii. Ta Ziemia wydała choćby : Jana Kochanowskiego, Jacka Malczewskiego, Witolda Gombrowicza, ale to miasto jako pierwsze stało się niepodległe. Ta piękna historia Radomia, to także krwawa walka z Niemcami w czasie wojny i komunistami, po roku 1945. Zawsze patrioci Ziemi Radomskiej, są tam gdzie trzeba. Chce Wam podziękować, że byliście też w maju i czerwcu 1976 roku, po stronie Polski - powiedział Karol Nawrocki, prezydent Polski.
Po nim na scenie pojawił się Piotr Duda, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.
- Patrząc po frekwencji, można powiedzieć - Dziękujemy! Dziś cieszy to, że jest nas coraz więcej, że jest więcej ludzi młodych, którzy muszą znać tą historię. - stwierdził Duda.
Po wystąpieniach mieszkańcy Radomia wysłuchali poruszającego apelu, po którym nastąpiła salwa.