Czwartek 10 września
Łukasza, Mikołaja, Pulcherii

Kierowca i maszynista nie są w stanie zeznawać. Prokuratorzy zakończyli pracę w miejscu katastrofy

cir, PAP 2026-09-10 09:08:00

Prokuratorzy z Przysuchy zakończyli czynności procesowe w miejscu katastrofy z udziałem pociągu i samochodu ciężarowego, do której doszło w środę w Sokolnikach Suchych w gminie Wieniawa – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Na miejscu  nadal pracują służby w tym policja i straż pożarna. Trwa usuwanie skutków wyapdku.

Katastrofa kolejowa w Sokolnika Suchych

autor: PSP

Rzeczniczka prokuratury Aneta Góźdź przekazała, że śledczy zabezpieczyli m.in. rejestrator z kabiny maszynisty. Jak mówił wcześniej prokurator okręgowy w Radomiu Robert Czerwiński, monitoring znajdujący się w lokomotywie pozwoli na jednoznaczne i bezsporne ustalenie wielu istotnych okoliczności wypadku.

Rzeczniczka wskazała w komunikacie prasowym, że zabezpieczaniem na miejscu zdarzenia dowodów i śladów kryminalistycznych zajmowali się policjanci z Przysuchy i komend ościennych przy wsparciu funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.

- Nadzór nad tymi czynnościami sprawował także prokurator z Prokuratury Okręgowej w Radomiu, specjalizujący się w prowadzeniu śledztw dotyczących katastrof w ruchu lądowym, wodnym i powietrznym, z udziałem biegłego z zakresu kolejnictwa – powiedziała prok. Góźdź. Zaznaczyła, że w oględzinach uczestniczyli też przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych oraz komisji kolejowej PKP Skarżysko–Kamienna.

- Do zabezpieczenia miejsca zdarzenia wykorzystano dron, jak też specjalistyczne urządzenie skanujące, będące na wyposażeniu mazowieckiej policji, który posłuży do dokładnego zarejestrowania i zwymiarowania miejsca zdarzenia w formule 3D, a utrwalone dane będą wykorzystane przez biegłych – powiedziała Góźdź.

Do wypadku doszło około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych niedaleko DK 12. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.

Rzeczniczka prokuratury podała, że ośmioro pasażerów po wstępnej segregacji medycznej wymagało pilnej interwencji i zostało przetransportowanych do szpitali w Radomiu oraz Kielcach. - Jedna z pasażerek w wyniku doznanych obrażeń zmarła w szpitalu. Cztery osoby pozostają w stanie ciężkim. W placówkach medycznych w stanie ciężkim przebywają również maszynista pociągu oraz kierowca ciężarówki – powiedziała Góźdź. Ze względu na stan zdrowia obu kierujących, śledczym nie udało się ich dotychczas przesłuchać. - Prokurator ustali, czy w chwili zdarzenia byli trzeźwi – wyjaśniła rzeczniczka.

Decyzją Prokuratora Okręgowego w Radomiu śledztwo prowadzone będzie na szczeblu tej prokuratury. Postępowanie toczyć się będzie w kierunku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym i kolejowej, zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, której następstwem jest śmierć człowieka. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Do wypadku w Sokolnikach Suchych odniósł się w środę premier Donald Tusk. Podkreślił, że ta katastrofa kolejowa pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe.

Rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska powiedziała PAP, że przez całą noc prowadzone były oględziny miejsca wypadku. Do czynności tych wykorzystywany jest najnowocześniejszy sprzęt. - Policjanci z Laboratorium Kryminalistycznego rejestrują miejsce zdarzenia przy użyciu skanerów 3D – powiedziała policjantka. Dodała, że na dziś zaplanowane jest zakończenie oględzin.

Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Przysusze kpt Marcin Kowalski poinformował, że strażacy zabezpieczają miejsce, gdzie wykonywane są czynności policyjne. Pytany, kiedy pociąg zostanie usunięty z torów odpowiedział, że związane z tym czynności są w trakcie.

- Wczoraj jeden wagon został odpięty i odcięty. Dzisiaj od godzin porannych ma być usuwana reszta, jeśli będzie zgoda prokuratury – powiedział rzecznik.
 

Nie przegap