Niedziela 24 maja
Joanny, Marii, Zuzanny

Uniwersytet Radomski wicemistrzem Polski w piłce ręcznej kobiet

Od piątku do niedzieli w Opolu trwały turnieje finałowe Akademickich Mistrzostw Polski w piłce ręcznej. Na południe Polski przyjechało 31 najlepszych drużyn żeńskich i męskich, które walczyły o złoty medal. Po raz drugi z rzędu w finale zameldowały się szczypiornistki Uniwersytetu Radom, ale tym razem musiały uznać wyższość Gdańszczanek.

Uniwersytet Radomski wicemistrzem kraju podczas AMP

autor: ELMAS-KPS APR

Piłkarki ręczne Uniwersytetu Radom złożone wyłącznie z zawodniczek ELMAS - KPS APR Radom do Opola przyjechały nie tylko jako obrończynie tytułu, ale i zespół który wygrał wszystkie mecze w warszawskich półfinałowych eliminacjach. Nic zatem dziwnego, że to właśnie Radomianki uchodziły za jednego z faworytów, najważniejszych zmagań studenckich w Polsce.

Radomianki zmagania rozpoczęły w czterozespołowej grupie B i wygrały wszystkie mecze, awansując do ćwierćfinału. Najpierw Uniwersytet różnicą siedmiu bramek pokonał CW Legnica. W następnym meczu nasze szczypiornistki 28:15 wygrały z AGH Kraków, by w ostatnim starciu nie dać najmniejszych szans AKF Kraków i ostatecznie zwyciężając 37:23.

Ćwierćfinał z ligową drużyną AWF Warszawa również miał jednostronny przebieg, a Uniwersytet Radomski zwyciężył 29:21.

W pierwszym z półfinałów UG Gdańsk 26:13 pokonało UMCS Lublin, zaś w drugim rywalem naszych studentek, był dobrze im znany zespół akademiczek AWFiS Gdańsk. Z nim Radomianki zmierzyły się w warszawskim półfinale i wygrały. Początek gry należał do Uniwersytetu, który po niespełna czterech minutach rywalizacji prowadził 5:1. Taka też przewaga utrzymywała się w kolejnych fragmentach. W 30. minucie zawodniczki, które w tych zawodach, jako trener prowadziła Kinga Papke wygrywały 19:13, by po 40. minutach triumfować 27:20 i awansując do finału.

Finał lepiej rozpoczął się dla Gdańszczanek. To one wyszły na prowadzenie 3:1, 9:6, a pierwszą połowę zakończyły prowadząc nawet 14:9. Zanosiło się na niespodziankę i to, że Radomianki nie obronią tytułu. W 25. minucie dystans zmniejszył się do trzech bramek, ale rywalki naszych zawodniczek nie traciły sił, ani wiary w sukces. Na szczęście lepiej w tej części prezentowały się akademiczki z Radomia i w 28. minucie gry pojedynek rozpoczynał się od nowa, bo był remis po 17. Na 10. minut przed końcem gry trafiła Michalina Machnio i Uniwersytet po raz pierwszy wyszedł na prowadzenie. Chwilę później ta sama zawodniczka podwyższyła i było 19:17. Po golu Matyldy Mielewczyk o czas poprosił opiekun Gdańszczanek, bo ostatnie minuty jego podopieczne przegrywały aż 1:10! Po czasie dwa kolejne gole uzyskały rywalki i było tylko 20:19. W 36. minucie był już remis. Po kilkuminutowym przestoju i wielu błędach w ofensywie Radomianki ponownie musiały odrabiać straty, bo przegrywały 21:22. Szansę na doprowadzenia do remisu zmarnowała Michalina Machnio nie wykorzystując rzutu karnego, a w odpowiedzi podwyższyła zawodniczka z Gdańska. Radomianki w ostatnich sekundach zupełnie się pogubiły i przegrały finał 22:25.  
 

Nie przegap