Na boisku od środy nie ma już starej, zniszczone trawy. Zaraz też ruszyło układanie nowej, która została przywieziona TIR-ami z Węgier. Kilkumetrowe chodniki trawy, która jeszcze w poniedziałek leżał na polu hodowlanym, układane są przy pomocy specjalnej maszyny.
Ekipa firmy wykonującej usługę na zlecenie MOSiR zaraz po ułożeniu napowietrza trawę, która w transporcie mogła zostać "przyduszona". Cały czas działa podziemne ogrzewanie, co jest istotne gdyż w nocy z czwartku na piątek możliwe są przymrozki.
- Zaraz po ułożeniu całej murawy ruszą za biegi mające na celu przyśpieszenie zakorzenienia się trawy. Prace przebiegają pod okiem greenkepera z firmy, która na nasze zlecenie obejmie nadzór nad boiskiem i utrzymanie trawy po zakończeniu całej operacji przed meczem Polski z Armenia - informuje Robert Dębicki.
Krótki z film z przebiegu prac na stadionie TUTAJ.