W sobotę 8 sierpnia nastąpi inauguracja sezonu Decathlon 4. ligi mazowieckiej. Oto co tuż przed jej rozpoczęciem powiedzieli szkoleniowcy: Rafał Bartosiewicz, Łukasz Wiśnik i Hubert Błaszczak.
Trenerzy odpowiadali na trzy pytania
1. Jak wyglądał okres przygotowawczy:
2. Jak bardzo zmieniła się kadra zespołu względem ostatniego sezonu
3. Kto będzie walczył o awans i jak w gronie 18. zespołów wypadnie drużyna prowadzona przez trenera?
Oto, jakie nasi Czytelnicy otrzymali odpowiedzi:
Rafał Bartosiewicz - KS Enea Energia Kozienice
1) - Przygotowania rozpoczęliśmy 7 lipca i tak naprawdę cały założony przez nas plan udało się zrealizować. Pracowaliśmy w rytmie trzech jednostek na boisku, jednej jednostki biegowej oraz meczu kontrolnego w tygodniu.
Pierwsze dwa tygodnie były trochę specyficzne, ponieważ oprócz samej pracy treningowej prowadziliśmy bardzo szeroką selekcję. Przewinęło się przez nas naprawdę dużo nowych zawodników i ostatecznie wytypowaliśmy około 30-osobową grupę, w której znaleźli się zawodnicy pozostający z poprzedniego sezonu, nowe twarze, ale również nasi młodzi wychowankowie.
Jeżeli chodzi o warunki, naprawdę nie możemy narzekać. Dzięki bardzo dobrej współpracy z KCRiS mieliśmy przez cały okres przygotowawczy dostęp do świetnie przygotowanych boisk i mogliśmy spokojnie realizować swoją pracę. Ominęły nas również poważniejsze kontuzje czy dłuższe choroby, więc pod tym względem wszystko przebiegło zgodnie z planem.
Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy dopiero na początku drogi. Mamy 12 nowych zawodników, więc nie da się w ciągu kilku tygodni całkowicie scalić drużyny i wypracować wszystkich automatyzmów. Ten proces będzie trwał również w trakcie ligi. Najważniejsze jednak, że wykonaliśmy pracę, którą sobie założyliśmy i do pierwszej kolejki przystępujemy przygotowani.
2) - Zmiany rzeczywiście są duże. Odeszło od nas dziewięciu zawodników, natomiast dołączyło dwunastu nowych, więc można powiedzieć, że przebudowaliśmy sporą część zespołu. Nie chciałbym natomiast już teraz mówić, czy kadra jest mocniejsza, czy słabsza niż w poprzednim sezonie, bo to zweryfikuje liga. Na pewno jest inna. Straciliśmy trochę doświadczenia i rutyny, które mieliśmy w poprzedniej drużynie, ale w zamian zbudowaliśmy kadrę szerszą, młodszą i moim zdaniem bardziej wyrównaną. Większość nowych zawodników to młodzi chłopcy, ale nie chcemy zasłaniać się ich wiekiem. To zawodnicy, którzy już teraz są gotowi rywalizować o miejsce w składzie. Do tego dołączyło do nas kilku bardziej doświadczonych piłkarzy, którzy znają poziom IV ligi, a niektórzy grali również wyżej. Bardzo podoba mi się też to, że w tej grupie jest dużo ambicji. Wielu z tych chłopaków przychodzi tutaj z czymś do udowodnienia i chce zrobić kolejny krok. Dzięki szerszej kadrze liczymy też na większą rywalizację na treningach, bo nikt nie powinien czuć, że ma miejsce w składzie za samo nazwisko.
3) - A jeśli chodzi o cel, nie chcemy przed pierwszą kolejką składać wielkich deklaracji. Chcemy wychodzić na każdy mecz po zwycięstwo. W perspektywie całego sezonu chcemy przede wszystkim znaleźć się w bezpiecznej części tabeli, ale jesteśmy ambitni. Jeżeli pojawi się możliwość, żeby być wyżej, na pewno sami sobie nie postawimy żadnego sufitu.
Myślę, że przed startem ligi ciężko wskazać jednego zdecydowanego faworyta. Na pewno bardzo mocno wygląda Legionovia i myślę, że będzie jednym z głównych kandydatów do walki o awans.
Do tego wskazałbym Hutnik Warszawa. To klub, który ma swoje ambicje, dokonał zmian w kadrze i na pewno będzie chciał walczyć o najwyższe miejsca.
Bardzo ciekawy jestem też Polonii II Warszawa. To beniaminek, ale nie traktowałbym ich jak typowego beniaminka. Zdominowali swoją ligę, bardzo szybko zapewnili sobie awans, a przede wszystkim są zapleczem pierwszoligowej Polonii. W zależności od tego, jak będzie wyglądała sytuacja pierwszego zespołu, mogą dysponować naprawdę dużą jakością.
Natomiast IV liga mazowiecka już wielokrotnie pokazywała, że przed sezonem można wskazywać faworytów, a później boisko wszystko weryfikuje. My przede wszystkim patrzymy na siebie.
Łukasz Wiśnik - Oskar Przysucha
1) - Okres przygotowawczy oceniam bardzo dobrze. Była duża ilość jednostek treningowych, jak i sparingów. Rozegraliśmy ich pięć i z postawy drużyny, również jak na ten etap jest zadowolony. Przede wszystkim zespół w tym czasie czterech tygodni wykonał bardzo dużo dobrej pracy.
2) - Utrzymaliśmy bardzo mocny trzon zespołu i taki był nasz główny cel. Właśnie w oparciu o tych ogranych i doświadczonych zawodników, którzy zostali w Oskarze, wzięliśmy za priorytet sprowadzenie młodych uzdolnionych. W tym okresie przygotowawczym testowaliśmy wielu młodzieżowców. Co ważne wszystkich, którzy przekonali nas do siebie ściągnęliśmy do Oskara, na zasadzie transferu definitywnego. Są z nami: Jakub Czerwiński, powrót po kontuzji, ostatnio Centrum Radom; Jakub Świątek (Radomiak Radom), Kacper Kapusta - (AS Radomiak), Antoni Kossak (MKS Piaseczno), bramkarz Eryk Banasiak - (Radomiak Radom, ostatnio Jodła Jedlnia Letnisko), Mateusz Sarlej - z AKS SMS Łódź, ostatnio grał w 4. ligowej Stali Niewiadów i Szymon Warso - transfer definitywny z Radomiak Radom, a ostatnio Proch Pionki. Za porozumieniem stron odeszli od nas: Michał Majos, Michał Dorożyński, Adrian Grudzień, Piotr Buda, Przemysław Śliwiński. Adam Wielgus będzie grał w 3. lidze w Olimpii Zambrów. Jeszcze próbujemy pozyskać jednego zawodnika o charakterze młodzieżowca.
3) - Zespół, który mówi jasno pod kątem swoich celów, to jest Legionovia Legionowo. I organizacyjnie i sportowo stać ich na ten awans. Ciekaw jestem, jak zareaguje na to wszystko Broń Radom, po spadku. W czubie powinien być tez Hutnik Warszawa. Na koniec podam jeszcze jedną drużynę, która uważam, że będzie mocna w stawce zespołów i jest nią Polonia II Warszawa. Jeśli chodzi o Oskara, to chcemy być "czarnym koniem" tych rozgrywek. Pokazaliśmy zwłaszcza na wiosnę dobry futbol. Będziemy skupiać się na każdej jednostce i na każdym meczu. Mam bardzo ambitny zespół i uważam, że jest go stać na wiele. Chciałbym, żebyśmy docelowo znaleźli się w top 5-6 ligi.
Hubert Błaszczak - Broń Radom
1) - Okres przygotowawczy w całokształcie przebiegł po naszej myśli, biorąc pod uwagę, to ile jednostek odbyliśmy, i ile sparingów rozegraliśmy. Aż 90 procent kadry stanowią nowi piłkarze, więc jakby od początku nie było nam łatwo, a dużo rzeczy przepracowaliśmy nie tylko pod kontem sportowym, ale i budowy "szatni". Z małych negatywnych rzeczy, to nie rozpieszczają nas czysto zdrowotne problemy. Dwóch zawodników czeka dłuższa przerwa - około dwóch tygodni, ale i są zawodnicy z mikrourazami, ale to musimy przeskoczyć. Na to wpływu nie mamy.
2) - Bardzo sprawnie nam poszło z budową kadry. Jesteśmy z tego zadowoleni, jak wyglądamy jakościowo. Pod względem fizycznym i taktycznym damy rade, ale wiadomo, ze potrzeba w każdym zespole doświadczonych piłkarzy. Przy transferach kierowaliśmy się jakością i zdawaliśmy sobie sprawę, że sami młodzi chłopcy nie podołają wyzwaniu, jakim jest walka o trzecią ligę. Staraliśmy się dobrać ludzi pod względem jakości sportowej, jak i modelu, jaki sobie wspólnie z zarządem określiliśmy. Szukaliśmy zawodników dostępnych na nasze możliwości finansowe. Proporcja zawodników z Polski i z zagranicy nie jest może jeszcze taka jakbyśmy chcieli, ale tak to w życiu bywa, że na daną pozycję i interesujący nas profil ciężko jest kogoś takiego w kraju znaleźć. Mamy nadzieje, że ta aklimatyzacja dla zawodników spoza Polski, szybko przejdzie. Dla wielu Broń będzie w Polsce pierwszym klubem. Musimy więc być cierpliwi. Będą jeszcze informacje w mediach, o kolejnych transferach, bo dopinamy temat dwóch zawodników. Jesteśmy blisko. A czy w okresie startowym będziemy jeszcze dokonywać zmian? To będzie kwestia zarząd i moja, czy będziemy mieli potrzeby. Na ten moment domknęliśmy kadrę
3) - Jeśli chodzi o cel to stawiamy za główny, żeby w każdym meczu walczyć o trzy punkty. Jesteśmy w stanie tylko wtedy wyrobić odpowiednią średnią i cele. Ten póki co założyliśmy na pierwszą rundę. Chcemy po niej być w pierwszej trójce drużyn, a jeśli się to nie uda, to z niewielką stratą do czołówki. Po rundzie będziemy wiedzieć, co dalej robić i w jakim kierunku zmierzać. Na pewno dołożymy wszelkich starań, żeby zadowolić naszych fanów którzy, niejako żądają powrotu, po pierwszym sezonie do 3. ligi. Jesteśmy optymistami, bo wierzymy w swoja pracę, jaką wykonaliśmy i na boisku i poza. Odpowiedź będziemy mieli, po kilku tygodniach. Mając broń i odpowiednie narzędzia będziemy walczyć, o to, by być jak najwyżej. W mojej opinii stawiałbym na rezerwy Polonii, choć są beniaminkiem, to mają dobrze poukładany sztab szkoleniowy, jak i możliwości finansowe, i jakość pracy. Ci ludzie znają się na swoim fachu i tam te cele są wysoko postawione. Z tego co wiem to finanse też im pozwalają o tym myśleć. Z pewnością poza Polonią, od nas większe też budżety ma Legionovia i to też jest zespół, który umieściłbym w czubie tabeli. Pewnie będzie też jakaś drużyna, który nas mile zaskoczy?